Mój umiłowany Prorok

NIEKTÓRE Z SUNNY ZEWAID SZLACHETNEGO PROROKA

To, co czynił Szlachetny Prorok (sallallahu alejhi we sellem), dzieli się na trzy rodzaje. Pierwszy rodzaj to czyny, które powinni czynić także muzułmanie. Nazywa się je Sunną. Drugi rodzaj to czyny właściwe wyłącznie naszemu Prorokowi (sallallahu alejhi we sellem). Nazywa się je Hasais. Innym nie wolno ich czynić. Trzeci rodzaj to czyny związane ze zwyczajami. Każdy muzułmanin powinien je czynić zgodnie ze zwyczajami miejsca, w którym mieszka. Jeśli czyni się je niezgodnie ze zwyczajami swojego kraju, budzi się fitna (zamęt). A wzniecanie fitny jest haram.1

Jeśli Wysłannik Allaha (sallallahu alejhi we sellem) nie ganił tego, kto zaniechał ibadetów, które On Sam wykonywał, te ibadety nazywa się sunnet-i huda. Jeśli był to ibadet, który wykonywał zawsze, nazywa się go sunnet-i muekkede. To, co Wysłannik Allaha czynił jako zwyczaj, nazywa się sunnet-i zaide – sunnet-i zewaid albo mustehab.2 Przykładami sunnet-i zaide są: to, że dobre czynności zaczynał od prawej strony i wykonywał je prawą ręką; sposób, w jaki budował, jadł, pił, siadał, wstawał (kładł się), ubierał się, oraz przedmioty, których używał, i to, jak ich używał. To, co powstało później, nazywa się „bidatem”. Przestrzeganie powstałych później zwyczajów, zwane „bidatem w zwyczajach”, takie jak używanie sita do mąki czy łyżek, nie jest dalaletem (zejściem z drogi islamu). Nie jest grzechem. Dlatego wolno jeść przy stole, używać widelców i łyżek, spać w łóżku, używać radia, telewizji i magnetofonu na konferencjach, w szkołach oraz na lekcjach etyki i nauk przyrodniczych, podróżować wszelkimi środkami transportu i korzystać z takich środków technicznych jak okulary czy kalkulatory. Należą one bowiem do bidatów w zwyczajach. Używanie takich bidatów w zwyczajach, takich nowości, do popełniania tego, co haram, jest haram (zakazane). W książkach „Se’adet-i Ebedijje” i „Islam Ahlakı” („Etyka islamu”) znajdują się obszerne informacje o używaniu radia, głośnika i magnetofonu podczas modlitwy salat, ezanu, kazań i chutby. Wprowadzanie bidatów do ibadetów i dokonywanie w nich choćby najmniejszej zmiany jest bardzo wielkim grzechem.3 Prowadzenie dżihadu, czyli walka państwa i wojska z wrogami, jest ibadetem. A używanie na wojnie wszelkich środków technicznych nie jest bidatem. Przeciwnie, przynosi wiele sewabu (nagrody). W islamie nakazane jest bowiem używanie na wojnie wszelkich środków naukowych. Należy wynajdować środki pomocne w wykonywaniu tego, co nakazane w ibadetach. Natomiast wynajdowanie środków i zmian, które pomagają czynić to, co zakazane, jest bidatem. Na przykład, żeby wygłosić ezan, wezwanie do modlitwy, trzeba wejść na minaret, ponieważ nakazano wygłaszać go z wysokiego miejsca. Jednak wygłaszanie ezanu przez głośnik jest bidatem. W islamie nie nakazano bowiem wygłaszać go za pomocą urządzenia. Nakazano, by wygłaszał go człowiek własnym głosem. Ponadto Wysłannik Allaha (sallallahu alejhi we sellem) zakazał ogłaszania czasów modlitwy salat i wykonywania innych ibadetów za pomocą dzwonów, trąb czy instrumentów muzycznych.4

„Podporządkowanie się Wysłannikowi Allaha także w sprawach związanych ze zwyczajami przynosi człowiekowi wiele korzyści na tym świecie i w życiu po śmierci oraz otwiera drogę do różnego rodzaju szczęścia”. Mektubat-i Rabbani, II, list 5

Zaniechanie czynności, która jest sunnet-i huda, jest mekruh (niestosowne, naganne). Natomiast zaniechanie czynności, które są sunnet-i zaide, nie jest mekruh.5

Jak wielką wagę nasz Prorok przywiązywał do czystości i ładu

Szlachetny Prorok (sallallahu alejhi we sellem) przywiązywał wielką wagę do czystości, porządku i ładu. Lubił każdą czynność zaczynać od prawej strony i wykonywać ją prawą ręką.6 Tylko gdy oczyszczał się po skorzystaniu z ubikacji, używał lewej ręki.

W miarę możliwości wszystko robił nieparzystą liczbę razy. Mówił: „Kto ma włosy, ten niech o nie dba!”

Pewnego razu, gdy nasz Prorok był w mesdżidzie, wszedł człowiek z potarganymi włosami i brodą. Nasz umiłowany Prorok powiedział: „Czyżby ten człowiek nie miał nawet olejku różanego, żeby przygładzić włosy?” – po czym dał mu ręką znak, żeby od razu wyszedł na zewnątrz i poprawił włosy i brodę. Gdy ten człowiek tak zrobił i wrócił, nasz Prorok oznajmił: „Co jest lepsze: żeby ktoś z was przychodził tak jak teraz, czy żeby przychodził z włosami i brodą potarganymi jak szatan?”

Nawet w podróży miał przy Sobie olejek w buteleczce. Gdy smarował włosy olejkiem, najpierw kładł na głowę cienką chustę, a na nią nakładał nakrycie głowy. Dzięki temu z zewnątrz nie było widać, że użył olejku. Nasz Prorok czesał Swoją brodę codziennie dwa razy.

Enes bin Malik powiedział: „Wysłannik Allaha (alejhisselam) często smarował Swoje Błogosławione włosy olejkiem różanym, a Swoją Błogosławioną brodę czesał, zwilżając ją wodą”.7 Szlachetny Prorok (sallallahu alejhi we sellem) trochę podcinał Swoją Błogosławioną brodę na długość i po bokach. Przed wyjściem na piątkową modlitwę salat skracał wąsy i obcinał paznokcie. Nakazywał też muzułmanom skracanie wąsów.

Za każdym razem, gdy nasz Prorok spoglądał w lusterko, wysławiał Allaha Najwyższego i modlił się: „O mój Allahu! Jak stworzyłeś Moją twarz piękną, tak upiększ też Mój charakter!”

Każdej nocy przed snem nasz Prorok trzy razy smarował Swoje oczy kohlem: prawe oko trzy razy, a lewe dwa razy. Mówił: „Używajcie kohlu, ponieważ nadaje on oczom blask i sprawia, że rosną włosy (rzęsy)!”8

Uczeni islamscy powiadomili, że mężczyźnie wolno smarować oczy kohlem dla leczenia, lecz nie wolno dla ozdoby. Słów „dżemal” (uroda) i „zinet” (ozdoba) nie powinno się ze sobą mylić.

Dżemal oznacza usunięcie brzydoty, zachowanie powagi i pokazywanie darów po to, by okazać wdzięczność Allahowi Najwyższemu. Pokazywanie ich dla popisu i chwalenia się nie jest dżemalem, lecz pychą (kibr). Wysłannik Allaha przywiązywał wielką wagę do używania myswaka (naturalnej szczoteczki do zębów z gałązek drzewa erak). Nigdy się z nim nie rozstawał. Nasz Prorok mówił: „Czyśćcie zęby myswakiem z gałązki drzewa erak!” Daje on ustom miły zapach. Nasz Prorok oznajmił: „Jest on Moją Sunną i Sunną proroków przede Mną!”

Nasz Prorok oznajmił: „Gdybym nie sprawił tym trudności Mojej wspólnocie, nakazałbym im używanie myswaka przed każdą modlitwą salat!”9 „Usilnie polecam wam używanie myswaka!”

„Myswak jest czystością dla ust i zadowoleniem Mojego Pana!” Gdy nasz Prorok wchodził do Swojego domu, pierwszą rzeczą, jaką robił, było czyszczenie zębów myswakiem. Nie kładł się spać, jeśli nie miał przy Sobie myswaka, a gdy się budził, zaczynał od czyszczenia zębów myswakiem. Również gdy wstawał w nocy do modlitwy salat tehedżdżud (modlitwy wykonywanej, gdy minęły dwie trzecie nocy), czyścił zęby myswakiem.10 Nasza matka, Hazrat Aisze, powiedziała: „Nie było takiej nocy ani takiego dnia, żeby Prorok (alejhisselam) spał, a po przebudzeniu nie użył myswaka przed dokonaniem ablucji!”. Zmarł Ibrahim, syn naszego umiłowanego Proroka (sallallahu alejhi we sellem). Podczas pogrzebu jedna z cegieł z suszonej gliny, które położono w grobie, leżała krzywo. Nasz Prorok sięgnął i ją poprawił. Wyjaśnił, że krzywo leżąca cegła ani nie przynosi zmarłemu korzyści, ani mu nie szkodzi, lecz On nie lubi nieładu.

Szczęśliwy dom Szlachetnego Proroka

Gdy nasz Prorok zbudował w Medynie Swój mesdżid, kazał też zbudować obok mesdżidu dwa pokoje z suszonej cegły i przykryć je pniami i gałęziami palm daktylowych. Podczas budowy Mesdżid-i szerif zrobiono po jednym pokoju dla Aisze i Sewde (radyjallahu anhuma). Drzwi pokoju Hazrat Aisze były zwrócone ku drodze prowadzącej do mesdżidu. Drzwi pokoju zbudowanego dla Hazrat Sewde były zwrócone ku Drzwiom Al-i Osman, trzecim drzwiom mesdżidu. Gdy Prorok (alejhisselam) poślubiał kolejne żony, liczba pokoi wzrastała, aż było ich dziewięć. Zbudowano je między pokojem Hazrat Aisze a kyblą. Niektóre pokoje były z suszonej cegły, a niektóre z kamienia. Niektóre zbudowano z gałęzi palm daktylowych (w stylu bagdadzkim) i otynkowano zaprawą z gliny, a sufit zrobiono z gałęzi palm daktylowych. Hasen bin Ebi’l-Hasen (radyjallahu anh) powiedział: „Gdy byłem nastolatkiem, wchodziłem do domu Wysłannika Allaha i sięgałem ręką do sufitu. Pokrycie pokoju Wysłannika Allaha stanowiła jedynie tkanina z włosia rozciągnięta na kłodzie cyprysu albo jałowca”.

Według przekazu Imama Buhariego „drzwi domu Wysłannika Allaha były bez kołatki, pukało się w nie końcem łuku”. Muhammed bin Hilal i Ata-ul-Horasani widzieli pokoje żon naszego Proroka i powiadomili, że były zbudowane z gałęzi palm daktylowych, a za drzwi służyły im zasłony z czarnego włosia. Według tego, co widział na własne oczy Dawud bin Kajs, szerokość każdego z pokoi, od drzwi do ścian bocznych, wynosiła 6–7 zira11 (3–3,5 m), a ich głębokość wewnątrz mniej więcej 10 zira (4,8 m). (Jeden zira wynosi 48 cm).

„Myswak jest czystością dla ust i zadowoleniem Mojego Pana!”. Hadis-i szerif

W dniu, w którym przyszło do Medyny i zostało tam odczytane pismo kalifa Abdulmelika o wywłaszczeniu pokoi należących do żon naszego Proroka i przyłączeniu ich do mesdżidu, wielu ludzi nie mogło powstrzymać łez, a mieszkańcy Medyny płakali tak jak w dniu, w którym zmarł nasz Prorok.12

Sa’id bin Musejjeb wyraził swój smutek z tego powodu słowami: „Na Allaha, jak bardzo chciałbym, żeby zostawiono je w takim stanie, w jakim były! Wtedy młodzi, którzy dorastają w Medynie, i ci, którzy przybywają do Medyny z zewnątrz, zobaczyliby, czym zadowalał się Wysłannik Allaha (alejhisselam) za życia, i ludzie nie pragnęliby posiadania wielkiego majątku ani chwalenia się nim”.

Zachowanie Szlachetnego Proroka w domu

Hazrat Husejin opowiada: „Spytałem mojego ojca o to, czym zajmował się Szlachetny Prorok w domu. Mój ojciec tak opowiedział: Szlachetny Prorok od chwili wejścia do domu dzielił Swój czas na trzy części: ibadet dla Allaha, sprawy domowników i Swoje osobiste sprawy. Czas, który poświęcał Sobie, dzielił między Siebie a ludzi. W tym czasie przychodzili do Niego tylko wybrani Sahabe. Przez nich przekazywał ludziom sprawy religijne i niczego, co dotyczyło ludzi, nie zatrzymywał przy Sobie ani nie odkładał. Szlachetny Prorok miał zwyczaj dzielić czas przeznaczony dla Swojej wspólnoty między ludzi zasłużonych według ich stopnia w religii i według tego wzywać ich do Siebie. Niektórzy z nich mieli jedną sprawę, niektórzy dwie, a niektórzy jeszcze więcej. Szlachetny Prorok zajmował się ich sprawami religijnymi, udzielał potrzebnych odpowiedzi na ich pytania, a potem mówił: »Obecni tutaj niech przekażą to tym, których tu nie ma! Przedstawiajcie Mi potrzeby tych, którzy sami nie mogą przyjść i przedstawić swoich potrzeb. Zaprawdę, w Dniu Sądu Ostatecznego Allah postawi mocno na moście Syrat nogi tego, kto przedstawił potrzebę człowieka, który sam nie mógł jej przedstawić!«

Przy Szlachetnym Proroku nie wspominano ani nie poruszano niczego innego. Zresztą On Sam nie przyjmował od nikogo niczego poza tym. Ci, którzy przychodzili do Szlachetnego Proroka, wchodzili jako szukający wiedzy, a wychodzili jako wielcy uczeni, którzy zakosztowali smaku wiedzy i prowadzili do niej innych!”.

Zachowanie Szlachetnego Proroka poza domem

Hazrat Husejin opowiada: Spytałem mojego ojca o to, jak Szlachetny Prorok zachowywał się poza domem. Odpowiedział tak:

Poza domem Przywódca wszechświata nie rozmawiał. Mówił tylko wtedy, gdy Jego słowa miały przynieść korzyść muzułmanom, zbliżyć ich do siebie i usunąć między nimi rozłam i oziębłość. Okazywał szacunek człowiekowi o najlepszych cechach z każdego plemienia i czynił go zwierzchnikiem jego plemienia.13 Chronił ludzi przed złymi ludźmi i przed złem, a Sam unikał znalezienia się w takich sytuacjach. Nikomu nie odmawiał Swojej uśmiechniętej twarzy i Swojego pięknego usposobienia.

Gdy nie widział Swoich Towarzyszy, szukał ich i pytał, co się między nimi wydarzyło. Dobro wychwalał i umacniał, a zło ganił i osłabiał. Każdy Jego czyn był umiarkowany i wolny od sprzeczności. Obawiając się, że muzułmanie popadną w niedbałość, nigdy nie przestawał ich przestrzegać. Wszystkie Jego stany były równe i stałe. Wysłannik Allaha posiadał doskonałą zdolność do ibadetu i posłuszeństwa. Ani nie naruszał prawa, ani nie zaniedbywał jego wypełniania. Ci, którzy byli Mu najbliżsi, byli najlepszymi z ludzi.

W Jego oczach najwyższym spośród Jego Towarzyszy był ten, kto dawał najbardziej wszechstronne rady, a najwyższy stopniem był ten, kto najpiękniej pomagał potrzebującym i czynił im dobro. Przywódca wszechświata ani nie siadał, ani nie wstawał, nie wspomniawszy imienia Allaha.

W zgromadzeniu nigdy nie wyznaczał Sobie określonego miejsca i zakazywał tak robić. Gdy przychodził do grupy siedzących ludzi, nigdy nie zajmował najbardziej honorowego miejsca. Siadał raczej na końcu zgromadzenia i nakazywał muzułmanom robić to samo.

Każdemu z tych, którzy z Nim siedzieli, dawał jego udział i okazywał im taki szacunek, że każdy z nich myślał, że u Wysłannika Allaha nie ma nikogo cenniejszego od niego. Znosił wszystko od tych, którzy z Nim siedzieli lub przychodzili ze swoimi potrzebami, aż sami odeszli.14

Gdy ktoś Go o coś prosił, nie odrzucał prośby; albo dawał to, o co proszono, albo odprawiał proszącego łagodnymi i miłymi słowami. Jego piękny charakter był tak szeroki, że obejmował wszystkich ludzi. Stał się dla nich miłosiernym ojcem. Pod względem praw wszyscy byli u Niego równi. Zgromadzenie Szlachetnego Proroka było zgromadzeniem wiedzy, wstydliwości, cierpliwości i zaufania.

W Jego obecności nikt nie podnosił głosu, nikt nikogo nie oskarżał i nikt nie ujawniał cudzych błędów ani braków. Obecni w zgromadzeniu Przywódcy wszechświata byli sobie równi; wyższość jednych nad drugimi polegała tylko na takwie (strzeżeniu się tego, co haram). Wszyscy byli pokorni. Starszym okazywali szacunek, a młodszym współczucie i miłosierdzie. Potrzebujących stawiali przed innymi i starali się zaspokoić ich potrzeby. Chronili obcych i tych, którzy byli daleko od domu, i opiekowali się nimi. Szlachetny Prorok był zawsze uśmiechnięty i łagodnego usposobienia. Był bardzo opiekuńczy i wybaczający. Nie miał twardego serca. Z nikim się nie kłócił. Nigdy nie krzyczał i nie mówił złych słów. Nikogo nie ganił. Nie był skąpy. Przymykał oczy na to, co Mu było niemiłe. Nie odbierał nadziei temu, kto miał nadzieję, i nie okazywał Swojego niezadowolenia z czegokolwiek.

Wysłannik Allaha trzymał się z daleka od trzech rzeczy:

- Od spierania się z ludźmi,

- Od mówienia za dużo,

„Nie jem, gdy jestem o coś oparty”. Hadis-i szerif

- Od zajmowania się rzeczami bezużytecznymi i pustymi.

W trzech sprawach zostawiał ludzi w spokoju:

- Nigdy nikogo nie ganił ani nie zawstydzał, ani prosto w oczy, ani za plecami.

- Nigdy nie szukał cudzych wstydliwych postępków ani błędów.

- Nigdy nie mówił nikomu niczego, co nie przyniosłoby mu sewabu i nie byłoby dla niego pożyteczne.

Gdy Szlachetny Prorok mówił, obecni przy Nim siedzieli cicho i bez ruchu, jakby na ich głowach usiadły ptaki, aż skończył mówić; dopiero wtedy mówili to, co mieli do powiedzenia, ale nigdy nie dyskutowali ani nie spierali się w Jego obecności. Gdy ktoś rozmawiał z Wysłannikiem Allaha, pozostali obecni milczeli, aż skończył mówić. U Wysłannika Allaha nie było różnicy między słowami tego, kto mówił ostatni, a tego, kto mówił pierwszy. Jeśli obecni przy Nim śmiali się z czegoś, On też się śmiał. Jeśli czemuś się dziwili, On też się temu dziwił. Znosił nieuprzejmość i szorstkość w słowach i pytaniach obcych i przybyszów, którzy do Niego przychodzili, żeby Jego Towarzysze postępowali tak jak On. Szlachetny Prorok oznajmił: „Gdy zobaczycie potrzebującego, który prosi o to, czego potrzebuje, pomóżcie mu to zdobyć!”

Szlachetny Prorok nie przyjmował pochwał niezgodnych z prawdą. Nigdy nikomu nie przerywał, chyba że ktoś naruszał czyjeś prawo. Gdy ktoś naruszał prawo drugiego, przerywał mu i zabraniał tego albo opuszczał to miejsce. Milczenie Przywódcy wszechświata opierało się na czterech rzeczach: hilm (łagodności, cierpliwości, umiarkowaniu), hazer (ostrożności), takdir (docenianiu) i tefekkur (rozmyślaniu nad swoimi grzechami i otoczeniem oraz wyciąganiu nauki z tego, co stworzył Allah Najwyższy). Jego takdir przejawiał się w tym, że na wszystkich ludzi patrzył i wszystkich słuchał jednakowo. Jego tefekkur przejawiał się w tym, że rozmyślał o sprawach tego świata i życia po śmierci.

W Nim były zebrane hilm i cierpliwość. Nic na tym świecie nigdy Go nie rozgniewało. Co do hazeru, były w Nim zebrane cztery zalety:

- Brał to, co najlepsze, aby za tym podążano.

- Zostawiał to, co brzydkie, aby się od tego trzymano z daleka.

- Swój osąd poświęcał temu, co było pożyteczne dla Jego wspólnoty.

- Całą Swoją gorliwość skupiał na tym, co miało zapewnić Jego wspólnocie szczęście na tym świecie i w życiu po śmierci.

Nie zdarzyło się, żeby Przywódca wszechświata na cokolwiek powiedział „nie”. Gdy proszono Go o coś, co chciał zrobić, mówił: „Dobrze!”, a gdy proszono Go o coś, czego nie chciał zrobić, milczał i z tego milczenia rozumiano, że nie chce tego zrobić. Starał się o szczęście wszystkich na tym świecie i w życiu po śmierci. Gdy podczas jednej z gazw poproszono Go, by pomodlił się o zagładę niewierzących, oznajmił:

„Nie zostałem zesłany po to, by przeklinać, ani po to, by ludzie cierpieli karę. Zostałem zesłany, by czynić wszystkim dobro i by ludzie zaznali spokoju”.

W sto siódmym ajecie Sury Enbija oznajmiono w tym znaczeniu: «Posłaliśmy Cię jako miłosierdzie i dobro dla światów». Dlatego zawsze starał się o dobro wszystkich. Enes bin Malik przekazał, że gdy Szlachetny Prorok kogoś spotykał, witał się z nim, robiąc musafaha15, i dopóki ten ktoś nie cofnął swojej ręki, Szlachetny Prorok też nie cofał Swojej; a dopóki ten ktoś nie odwrócił twarzy, Szlachetny Prorok też nie odwracał od niego Swojej twarzy.

Enes bin Malik opowiedział też: „Spytaliśmy Szlachetnego Proroka: »O Wysłanniku Allaha! Czy mamy się sobie nawzajem kłaniać?«. Odpowiedział: »Nie!«. Spytaliśmy: »Czy mamy się nawzajem obejmować?«. Odpowiedział: »Nie! Lecz róbcie musafaha!«”.16

Hazrat Bera bin Azib przekazał, że Szlachetny Prorok oznajmił: „Gdy dwóch muzułmanów się spotka, pozdrowi się selamem i zrobi musafaha, zostanie im wybaczone, zanim się rozejdą!”

Przywódca wszechświata był zawsze zamyślony. Jego milczenie trwało dłużej niż Jego mówienie. Wysłannik Allaha nie mówił bez potrzeby. Zaczynając i kończąc mówić, wspominał imię Allaha.

Gdy mówił, używał słów krótkich i treściwych. Słowa Wysłannika Allaha były zawsze prawdziwe i na miejscu. Mówiąc, Wysłannik Allaha nie używał ani więcej, ani mniej słów, niż było trzeba. Nikomu nie łamał serca i nikim nie pogardzał.

Wysłannik Allaha nigdy nie gniewał się z powodu tego świata ani jego spraw. Jednak gdy naruszano jakieś prawo, nic nie mogło powstrzymać Jego gniewu, dopóki to prawo nie zostało przywrócone.

Nigdy nie gniewał się ze względu na Siebie i nigdy się nie mścił. Gdy chciał coś wskazać, wskazywał całą ręką, a nie tylko palcem. Gdy się dziwił i był zaskoczony, odwracał rękę: jeśli dłoń była zwrócona ku niebu, odwracał ją ku ziemi, a jeśli była zwrócona ku ziemi, odwracał ją ku niebu. Gdy mówił, poruszał rękami; prawą dłonią uderzał w wewnętrzną stronę lewego kciuka. Gdy się rozgniewał, od razu porzucał gniew i nie dawał go po Sobie poznać. Gdy był zadowolony i wesoły, przymykał oczy. Jego największym śmiechem był uśmiech. Gdy się uśmiechał, Jego zęby wyglądały jak perły.17

Dobre czynności wolał zaczynać od prawej strony,
Czy to ablucję, czy ubieranie się, spieszył się z tym ten skarbiec szczodrości.
Kładł się na prawym boku, twarzą zwróconą ku kyble,
Z każdym oddechem wędrował po świecie niewidzialnym ten skarbiec szczodrości.

„Gdy dwóch muzułmanów się spotka, pozdrowi się selamem i zrobi musafaha, zostanie im wybaczone, zanim się rozejdą!”. Hadis-i szerif

Jego posłanie było ze skóry, poduszka też, wypełniona włóknem palmowym,
Gdy kładł się w nocy, spał niewiele ten czuwający skarbiec szczodrości.
Jego oczy spały, lecz serce czuwało przy Jego Ukochanym,
Od wieczności był zachwycony Jego pięknem ten skarbiec szczodrości.

Jak Szlachetny Prorok się kładł i spał

Gdy Szlachetny Prorok chciał spać na Swoim posłaniu, kładł się na prawym boku, prawą dłoń kładł pod prawy policzek i modlił się tak: „O mój Allahu! Oddałem się Tobie. Zwróciłem Moją twarz ku Tobie. Moją sprawę powierzyłem Tobie. Oparłem Moje plecy o Ciebie (zaufałem Tobie). Boję się Twojej kary i mam nadzieję na Twoje miłosierdzie. Poza Twoim miłosierdziem nie ma innego schronienia i nie ma niczego, przed czym trzeba by się chronić, poza Twoją karą.

Tylko w Twoim miłosierdziu można szukać schronienia i tylko dzięki Twojemu miłosierdziu można się ocalić. Uwierzyłem w Twoją Księgę, którą zesłałeś, i w Twojego Proroka, którego posłałeś.

O mój Panie! Z Twoim Imieniem kładę się spać. Jeśli zatrzymasz i odbierzesz Moją duszę, okaż jej Twoje miłosierdzie! Jeśli ją zwolnisz, chroń ją tak, jak chronisz Swoje prawe sługi!

O mój Allahu! Z Twoim Imieniem umieram i z Twoim Imieniem ożywam. O Allahu, który nas karmisz i poisz, zaspokajasz wszystkie nasze potrzeby i dajesz nam dach nad głową i schronienie! Wysławiam Cię nieskończenie wiele razy. Jak wielu jest takich, którzy nie mają nikogo, kto zaspokoiłby ich potrzeby, ani nikogo, kto dałby im schronienie! O mój Allahu! Chroń Mnie przed Twoją karą w dniu, w którym zgromadzisz Swoje sługi przed Sobą! O mój Allahu! Ty jesteś Pierwszy! Nie ma niczego, co było przed Tobą! Ty jesteś Ostatni! Nie ma niczego, co będzie po Tobie! Ty jesteś Jawny! Nie ma niczego poza Tobą!”.

Gdy się budził, modlił się tak: „Nie ma boga poza Tobą! Wysławiam Cię i uznaję Twoją wolność od wszelkich braków. O mój Allahu! Proszę Cię o przebaczenie Moich grzechów i o Twoje miłosierdzie.

Chwała Allahowi, który przywrócił nas do życia po śmierci. W Dniu Sądu Ostatecznego do Niego powrócimy”.18 Potem modlił się, mówiąc: „O mój Allahu! Pomnóż Moją wiedzę! Nie pozwól, by Moje serce zboczyło, po tym jak wskazałeś Mi prawidłową drogę! Obdarz Mnie miłosierdziem od Siebie! Ty bowiem jesteś Tym, który najwięcej wybacza!” Hazrat Bera bin Azib powiedział: Przywódca wszechświata powiedział do mnie:

„Gdy będziesz szedł do miejsca, w którym będziesz spał, dokonaj ablucji tak jak do modlitwy salat! Potem połóż się na prawym boku i powiedz: »O mój Allahu! Oddałem się Tobie. Zwróciłem moją twarz ku Tobie. Moją sprawę powierzyłem Tobie. Oparłem moje plecy o Ciebie (zaufałem Tobie). Boję się Twojej kary i mam nadzieję na Twoje miłosierdzie. Poza Twoim miłosierdziem nie ma innego schronienia i nie ma niczego, przed czym trzeba by się chronić, poza Twoją karą. Tylko w Twoim miłosierdziu można szukać schronienia i tylko dzięki Twojemu miłosierdziu można się ocalić. Uwierzyłem w Twoją Księgę, którą zesłałeś, i w Twojego Proroka, którego posłałeś«. Jeśli umrzesz tej nocy, umrzesz w fitracie islamu (jako muzułmanin). Kto to powie i umrze tej nocy, ten umrze w fitracie islamu!”

Szlachetny Prorok oznajmił: „Gdy któryś z was wstanie w nocy z posłania, a potem wróci, żeby się znowu położyć, niech trzy razy je wytrzepie, ponieważ nie wie, co się działo po tym, jak wstał, i co przyszło i zajęło jego miejsce na posłaniu”. Abdullah bin Tahfe (radyjallahu anh), jeden z Eshab-i Suffe, opowiedział: „Gdy przed świtem, w porze seher, spałem w mesdżidzie, leżąc na brzuchu, to znaczy twarzą w dół, ktoś dotknął mnie nogą.

– »Kto to jest?« – spytał.

– »Jestem Abdullah bin Tahfe« – odpowiedziałem.

I cóż zobaczyłem? Był to Przywódca wszechświata! Natychmiast się poderwałem.

– »To jest sposób leżenia, którego wzniosły Allah najmniej lubi!« – oznajmił”.19 Szlachetny Prorok (sallallahu alejhi we sellem) nigdy nie stawiał stopy na ziemi bez ablucji.

Nigdy nie widziano, żeby Wysłannik Allaha po wyjściu z ubikacji nie dokonał ablucji.

Chód Szlachetnego Proroka

Hazrat Hind bin Ebi Hale tak opowiadał: „Przywódca wszechświata, idąc, podnosił rześko nogi z ziemi. Nie kołysał się na boki. Stawiał długie kroki i szedł lekko pochylony do przodu, jakby schodził z wysokiego miejsca, spokojnie, z godnością i powagą.

Gdy chciał spojrzeć w jakąś stronę, zwracał się w nią całym ciałem. Nie rozglądał się wokół bez celu.

Dłużej patrzył na ziemię niż na niebo.

Na ziemię patrzył kątem oka. Szedł za Swoimi Sahabe.

Gdy kogoś spotkał, zawsze pierwszy pozdrawiał go selamem”.

Hazrat Ebu Hurejre tak opowiadał: „W chodzeniu nie widziałem nikogo, kto chodziłby szybciej od Przywódcy wszechświata. Gdy szedł, było tak, jakby ziemia zwijała się pod Jego stopami! Musieliśmy wysilać się do granic możliwości, żeby za Nim nadążyć. Przywódca wszechświata zaś, idąc, w ogóle się nie wysilał”.20

Jak Szlachetny Prorok siedział

Najczęściej siedział na kolanach. Przekazano też, że widziano Go siedzącego w pozycji kurfusa, to znaczy z podciągniętymi kolanami, które obejmował rękami.21 Nigdy nie widziano, żeby wyciągał nogi w stronę obecnych na Jego zgromadzeniu. Zwykle siedział zwrócony ku kyble. Często rozkładał płaszcz (aba) ze Swoich pleców pod przychodzącymi do Niego gośćmi i sadzał ich na nim. Czasem dawał też gościom Swoją własną poduszkę. Hanzala bin Hyzjem powiedział: „Gdy poszedłem do Szlachetnego Proroka, zobaczyłem, że siedzi ze skrzyżowanymi nogami”. Dżabir bin Semure przekazał, że Szlachetny Prorok po porannej modlitwie salat siedział ze skrzyżowanymi nogami na Swoim miejscu modlitwy aż do wschodu słońca.

„Przyjmijcie etykę Allaha Najwyższego!”. Hadis-i szerif

Szerid bin Suwejd powiedział: „Przywódca wszechświata zajrzał do mnie. Siedziałem wtedy, mając lewą rękę założoną za plecy i opierając się na wewnętrznej połowie dłoni. Szlachetny Prorok powiedział do mnie: »Czyżbyś siedział tak, jak siedzą ci, na których spadł gniew Allaha Najwyższego (żydzi)?«”. Ebu Dżuhajfe opowiedział: „Przywódca wszechświata oznajmił: »Nie jem, gdy jestem o coś oparty«”.22

Siadał ze skrzyżowanymi nogami, na kolanach albo z podciągniętymi kolanami,
Pełen adabu był jawnie i skrycie ten skarbiec szczodrości.
Jadł trzema palcami i z przyjemnością je oblizywał,
Wodę pił w trzech oddechach ten skarbiec szczodrości.
Lubił miód i chałwę, dynię, ocet i tirid, lecz
Nigdy nie najadł się do syta chlebem jęczmiennym ten skarbiec szczodrości.
Czasem z głodu przywiązywał kamień do Swojego brzucha
I mówił: „Niech Moje serce nie drży” – ten skarbiec szczodrości.
W Jego szczęśliwym domu przez wiele miesięcy nie rozpalano ognia,
Skromnie jadł daktyle i granaty ten skarbiec szczodrości.

Jak Szlachetny Prorok jadł i pił

Szlachetny Prorok oznajmił:

„Błogosławieństwo (bereket) jedzenia tkwi w dokonaniu ablucji przed jedzeniem i w umyciu rąk po jedzeniu!”23

„Kto pójdzie spać, nie zmywszy z rąk zapachu i resztek mięsa lub tłuszczu, a coś mu się przydarzy, niech nie wini nikogo poza sobą!” „Błogosławieństwo jedzenia jest pośrodku! Gdy któryś z was je, niech nie je ze środka naczynia, lecz z jego brzegu, ponieważ błogosławieństwo zstępuje na środek jedzenia!” Nasza matka, Hazrat Aisze (radyjallahu anha), opowiedziała: „Przywódca wszechświata oznajmił: »Gdy któryś z was będzie jadł, niech powie: ‚Bismillahirrahmanirrahim’ i wspomni imię wzniosłego Allaha. Jeśli zapomni to powiedzieć przed rozpoczęciem jedzenia, niech powie: ‚Bismillahirrahmanirrahim’ na początek i koniec posiłku!«”.24

Według przekazu Umejje bin Mahsziego pewien człowiek jadł, nie wypowiedziawszy Besmele.

Szlachetny Prorok zauważył, że nie wypowiedział Besmele. Powiedział: „Powiedz »Bismillahirrahmanirrahim« na początek i koniec tego posiłku!” Gdy ten człowiek powiedział „Bismillahirrahmanirrahim”, Szlachetny Prorok uśmiechnął się i oznajmił: „Szatan jadł razem z tobą. Gdy wspomniałeś imię wzniosłego Allaha, szatan zwymiotował wszystko, co miał w brzuchu!”

Według przekazu Abdullaha bin Omara Szlachetny Prorok oznajmił: „Gdy któryś z was je, niech je prawą ręką. A gdy pije, niech pije prawą ręką, ponieważ szatan je lewą ręką i pije lewą ręką!”25

Seleme bin Ekwa przekazał od swojego ojca: Gdy Szlachetny Prorok zobaczył, że w Jego obecności pewien człowiek z plemienia Eszdża, zwany Busr bin Raijul’ir, je lewą ręką, powiedział do niego: „Jedz prawą ręką!” Ten człowiek skłamał, mówiąc: „Nie starcza mi na to siły, nie jestem w stanie jeść prawą ręką!”. Wtedy Szlachetny Prorok powiedział: „Obyś nie miał na to siły! W jedzeniu prawą ręką przeszkadza mu tylko pycha i duma!” Od tamtej pory ten człowiek nie był w stanie podnieść ręki do ust!26 Szlachetny Prorok oznajmił: „Zaprawdę, Allah Najwyższy, Potężny i Wspaniały (Aziz i Dżelil), jest zadowolony ze Swojego sługi, który zje coś do jedzenia albo wypije coś do picia i za to Go wychwala”.

Szlachetny Prorok (sallallahu alejhi we sellem) siadał na ziemi i jadł Swój posiłek na ziemi. Mówił: „Siedzę tak, jak siedzi sługa, i jem tak, jak je sługa. Jestem tylko sługą! Kto odwraca się od Mojej Sunny, ten nie należy do Mnie!”27

Omar bin Ebi Seleme mówi: „Jako dziecko wychowywałem się pod opieką Przywódcy wszechświata. Gdy jadłem, moja ręka krążyła po całym naczyniu. Przywódca wszechświata powiedział do mnie: »Synu! Wypowiedz Besmele. Jedz prawą ręką! Jedz z tego, co jest przed tobą!«28 Od tej pory zawsze jadłem tak, jak mi powiedział”. Szlachetny Prorok nigdy nie gardził żadnym jedzeniem ani żadnego jedzenia nie ganił. Żadnej potrawy nie wychwalał dlatego, że Mu smakowała, ani nie ganił dlatego, że Mu nie smakowała. Jeśli miał ochotę na jakąś potrawę, jadł ją, a jeśli nie miał, zostawiał ją i milczał. Nawet najmniejszemu darowi okazywał szacunek i żadnego daru nie ganił. Wysłannik Allaha nie mówił: „Zróbcie to, zróbcie tamto”. Jadł to, co było. Nasza matka, Hazrat Aisze, opowiedziała: Szlachetny Prorok przychodził do mnie i pytał: „Czy masz coś do jedzenia?” Odpowiadałam: „Nie!”. Wtedy mówił: „W takim razie poszczę!”29 Nasza matka, Hazrat Aisze, opowiada: „Od przybycia Szlachetnego Proroka do Medyny aż do Jego śmierci Jego domownicy ani razu nie najedli się do syta chlebem pszennym przez trzy noce z rzędu.30 Najczęściej jedli chleb jęczmienny i daktyle, a i tych nie było dużo. W brzuchu Szlachetnego Proroka nigdy jednego dnia nie znalazły się dwa rodzaje jedzenia; gdy nasycił się daktylami, nie nasycił się chlebem, a gdy nasycił się chlebem, nie nasycił się daktylami. I właśnie to doprowadza mnie do płaczu!”.31

Wysłannik Allaha lubił chałwę i miód, tirid z chleba, tirid z daktyli i potrawy z warzyw. Gdy przyniesiono i podano Mu mleko, mówił: „W mleku są dwa błogosławieństwa (bereket)”.32

„Gdy któryś z was je, niech je prawą ręką. A gdy pije, niech pije prawą ręką, ponieważ szatan je lewą ręką i pije lewą ręką!”. Hadis-i szerif

Abdullah bin Abbas opowiada: Ja i Halid bin Welid poszliśmy razem z Przywódcą wszechświata do domu mojej ciotki, Mejmune binti Haris. Moja ciotka spytała: „Czy mogę poczęstować Was mlekiem?”.

Przywódca wszechświata odpowiedział: „Dobrze!” Ciotka odeszła i przyniosła naczynie z mlekiem. Przywódca wszechświata wziął je i napił się z niego. Ja znajdowałem się po prawej stronie Szlachetnego Proroka, a Halid bin Welid po Jego lewej stronie. Wysłannik Allaha podał mi resztę mleka z naczynia i powiedział: „Napij się. Jeśli chcesz, możesz raczej poczęstować Halida!”

Powiedziałem: „W piciu tego, co po Tobie zostało, nigdy nikogo nie przedłożę nad siebie!”. Na to Wysłannik Allaha oznajmił:

„Kogo Allah Najwyższy nakarmi jakimś jedzeniem, niech powie: Allahumme barik lena fihi we at’amna hajran minhu (Mój Allahu! Obdarz nas błogosławieństwem w tym jedzeniu i daj nam do zjedzenia coś jeszcze lepszego od niego)!

Kogo Allah Najwyższy napoi mlekiem, niech powie: Allahumme barik lena fihi we zidna minhu (Mój Allahu! Obdarz nas błogosławieństwem w tym mleku i daj nam go więcej). Nic bowiem poza mlekiem nie zastąpi jedzenia i picia”.33

Gdy muzułmanie w Medynie zobaczyli pierwsze zbiory daktyli, przynosili te pierwsze daktyle Szlachetnemu Prorokowi. Wysłannik Allaha brał je do Swoich rąk i po wypowiedzeniu dua o błogosławieństwo wołał najmłodsze dziecko, które zobaczył, i mu je dawał. Mówił: „Jeśli w domu nie ma daktyli, to mieszkańcy tego domu są głodni”. Szlachetny Prorok lubił jeść to, co zostało na dnie naczynia. Mówił: „Kto po zjedzeniu z talerza lub naczynia wyskrobie je do czysta, za tego naczynie prosi o wybaczenie!” Przekazano też, że Szlachetny Prorok powiedział: „Eba Zer! Gdy gotujesz mięso, dolej więcej wody i pamiętaj o swoich sąsiadach; podziel się z nimi tym, co ugotowałeś”.34

„Nie jest doskonałym wierzącym ten, kto najada się do syta, gdy jego sąsiad jest głodny!”

„Czcijcie Allaha! Częstujcie innych jedzeniem! Rozpowszechniajcie selam, abyście weszli do Raju!”35

„Posiłek jednej osoby starczy dla dwóch. Posiłek trzech osób starczy dla czterech. Posiłek czterech osób starczy dla ośmiu!”36

Hazrat Esma binti Ebi Bekr opowiedziała: Wysłannik Allaha (sallallahu alejhi we sellem) radził, aby gotowane jedzenie było przykryte, dopóki nie przestanie wrzeć i parować, i mówił: „To jest największe błogosławieństwo (bereket)!” Podczas zdobycia Mekki Wysłannik Allaha udał się do domu Hazrat Ummu Hani, córki Swojego stryja Ebu Taliba. Spytał: „Czy macie coś do jedzenia?” Ummu Hani odpowiedziała: „Nie! Mamy tylko suche okruchy chleba i ocet! Jednak wstydzę się Ciebie tym częstować!”. Szlachetny Prorok powiedział: „Przynieś je. Rozdrobnij w wodzie. Przynieś też sól!” Polał to octem, zjadł i podziękował Allahowi Najwyższemu. Oznajmił: „Ummu Hani! Jak dobrą okrasą jest ocet! Dom, w którym jest ocet, nie jest pozbawiony okrasy!”37 Jadł chleb bez okrasy, a czasem z daktylami, octem, owocami lub zupą albo maczając kawałki chleba w oliwie. Jadł też mięso kurczaka, zająca, wielbłąda, gazeli, ryby i suszone mięso, a także ser. Lubił mięso z przedniej nogi. Trzymał mięso rękami i jadł, odgryzając je. (Krojenie go nożem i jedzenie w ten sposób też jest dozwolone). Najczęściej pił mleko lub jadł daktyle. Spośród pokarmów szczególnie lubił baraninę, rosół, dynię, słodycze, miód, daktyle, mleko, śmietanę, arbuza, melona, winogrona i ogórki.38 Wodę pił powoli, w trzech łykach, zaczynając od Besmele. Po wypiciu mówił „Elhamdulillah” i odmawiał dua. Szlachetny Prorok pił słodką wodę przynoszoną z Bujutussukji. Bujutussukja znajdowała się w odległości dwóch dni drogi od Medyny.39 Gdy spytano: „Który napój jest najsmaczniejszy?”, Szlachetny Prorok odpowiedział: „Słodka i chłodna woda!”40

Szlachetny Prorok mówił: „Gdy któryś z was coś pije, niech nie dmucha do naczynia”. Jak zakazał dmuchania w jedzenie i napoje, tak też zakazał jedzenia i picia z naczyń ze złota i srebra. Szlachetny Prorok podczas picia brał dwa, trzy razy oddech i mówił: „Tak jest korzystniej i lepiej gasi pragnienie”. A także: „Gdy któryś z was coś pije, niech nie pije jednym tchem”. I: „Nie pijcie jednym tchem jak wielbłądy! Pijcie w dwóch lub trzech oddechach! Przed piciem mówcie »Bismillah«, a gdy odrywacie usta od naczynia – »Elhamdulillah«!”41

Hazrat Newfel bin Muawije opowiada: „Przywódca wszechświata, gdy coś pił, trzy razy brał oddech. Na początku wspominał imię Allaha Najwyższego, mówiąc »Bismillahirrahmanirrahim«, a na końcu wychwalał Go, mówiąc »Elhamdulillah«”.42

Według przekazu Ebu Umame el-Bahiliego: Szlachetny Prorok oznajmił: „Gdy Mój Pan, Potężny i Wspaniały, zaproponował Mi, że zamieni dolinę Mekki w złoto, powiedziałem: »Nie! O mój Panie! Niech jeden dzień będę najedzony, a drugi głodny. Gdy będę głodny, będę Cię błagał i wspominał. A gdy będę najedzony, będę Cię wychwalał i Tobie dziękował!«”43

Poznanie wiedzy o jedzeniu i piciu stoi przed poznaniem wiedzy o ibadecie. Zwyczajem Wysłannika Allaha było mycie rąk przed jedzeniem i po jedzeniu oraz jedzenie i picie prawą ręką. Przed jedzeniem najpierw myją ręce młodsi, a po jedzeniu najpierw starsi.44 Do Sunny Wysłannika Allaha należy jedzenie z brzegu naczynia, jedzenie tego, co jest przed sobą, oraz siedzenie na lewej nodze z podciągniętym prawym kolanem. Nie powinno się jeść ani wąchać tego, co jest bardzo gorące.

„Nie jest doskonałym wierzącym ten, kto najada się do syta, gdy jego sąsiad jest głodny!”. Hadis-i szerif

Szlachetny Prorok uznawał całkowite milczenie podczas jedzenia za niewłaściwe. Jest to zwyczaj czcicieli ognia. Powinno się wesoło rozmawiać.

Rozpoczynanie i kończenie posiłku solą jest Sunną Wysłannika Allaha i przynosi uzdrowienie. Jednym z pierwszych bidatów (rzeczy wprowadzonych później) w islamie jest jedzenie do syta. Codzienne jedzenie mięsa przygnębia serce. Aniołowie tego nie lubią. Zbyt rzadkie jedzenie mięsa psuje zaś charakter. Jedzenie na sofrze, to znaczy na obrusie rozłożonym na ziemi, jest dobrą rzeczą. Dawniej sofra była ze skóry. Jedzenie warzyw jest bardzo dobre. Posiłek bez potraw z warzyw porównano do nierozumnego starca.

Imam Dżafer Sadyk powiedział: „Kto chce mieć dużo majątku i dużo dzieci, niech je dużo potraw z warzyw!”. Najpierw powinno się usiąść do sofry, a potem przynieść jedzenie.

Szlachetny Prorok oznajmił: „Jestem sługą Allaha Najwyższego i jem, siedząc na ziemi, tak jak czynią słudzy Allaha Najwyższego”.45

Nie powinno się jeść, nim się nie zgłodnieje, nie powinno się jeść dużo i powinno się przestać jeść, nim się naje do syta; nie powinno się śmiać, jeśli nie zdarzyło się nic zaskakującego. Szlachetny Prorok mówił: „Na czele dobrych spraw stoi głód, a na czele złych – sytość”. Smak jedzenia wzrasta wraz z głodem. Sytość wywołuje zapominanie. Zaślepia serce i psuje krew jak napoje alkoholowe. Głód oczyszcza rozum i poleruje serce. Nie powinno się jeść i pić razem z fasykami (muzułmanami jawnie popełniającymi grzechy) ani ze złymi ludźmi. Gorące jedzenie powinno się studzić pod przykryciem.

Wysłannik Allaha mówił: „Jedzcie prawą ręką. Pijcie prawą ręką”. Jedzenie trzema palcami jest Sunną. Szlachetny Prorok powiedział: „O Ali! Jedz trzema palcami, ponieważ szatan je dwoma palcami”. Gdy nasz Prorok jadł arbuza, brał chleb prawą ręką, a potem jadł arbuza lewą ręką. Chleb powinno się rwać dwiema rękami, a nie jedną.46 Kęsy powinny być małe i dobrze przeżute. Nie powinno się rozglądać na prawo, na lewo ani w górę, lecz patrzeć na swój kęs i na jedzenie przed sobą. Nie powinno się szeroko otwierać ust. Przy sofrze nie powinno się wycierać rąk o ubranie ani o włosy. Gdy się kaszle lub kicha, powinno się odwrócić głowę do tyłu. Nie powinno się siadać do sofry, do której nie zostało się zaproszonym. Przy sofrze nie powinno się jeść więcej niż inni. Po najedzeniu się powinno się pomodlić, by nie użyć tej sytości do popełniania grzechów. Powinno się pomyśleć o rozliczeniu z niej w Dniu Sądu Ostatecznego. Powinno się jeść w intencji nabrania sił do wykonywania ibadetów. Nawet gdy jest się głodnym, powinno się jeść powoli. Jako pierwsi powinni zaczynać starsi. Nie powinno się nikogo męczyć, mówiąc mu „jedz” więcej niż trzy razy. Wysłannik Allaha jadł mało i przywiązywał dużą wagę do tego, żeby nie jeść za dużo. Mówił: „Serce człowieka jest jak zasiew na polu. Jedzenie jest jak deszcz. Jak nadmiar wody niszczy zasiew, tak nadmiar jedzenia zabija serce. Allah Najwyższy nie lubi tych, którzy dużo jedzą i piją”.

Wysłannik Allaha polecał, żeby jedną trzecią żołądka przeznaczyć na jedzenie, a jedną trzecią na napoje; pozostawienie jednej trzeciej na powietrze, to znaczy pustej, jest stopniem najniższym. Najlepszym stopniem jest mało jeść i mało spać. Dużo jeść jest początkiem chorób, a mało jeść – początkiem uzdrowienia. Gość nie powinien oczekiwać od gospodarza niczego poza solą i chlebem. Gospodarz powinien podsuwać gościowi kęsy i polewać mu ręce wodą. Powinien podawać gościowi do ust to, co ten lubi. To, co upadnie na czyste miejsce, można podnieść i dać gościowi. Jeśli się zabrudziło, powinno się to dać kotom lub innym zwierzętom. W takim domu wzrasta błogosławieństwo (bereket) i sięga nawet wnuków. Jeśli nie pozbiera się tego, co upadło na ziemię, zje to szatan.

Wyskrobanie i zjedzenie tego, co zostało w naczyniu, jest Sunną. Dolanie wody do resztek kompotu i ajranu (napoju z jogurtu i wody), wstrząśnięcie ich i wypicie jest bardzo dobrym uczynkiem. Pozostawienie czegoś na talerzu lub w szklance jest dozwolone. Wysłannik Allaha lubił jeść to, co pozostawił wierzący.

Do Sunny Wysłannika Allaha należy czyszczenie zębów po jedzeniu myswakiem i wykałaczką. Jest to czystość. Czystość wzmacnia wiarę (iman). Po jedzeniu modli się za gospodarza o błogosławieństwo (bereket), miłosierdzie i wybaczenie. Potem prosi się o pozwolenie na odejście. Gospodarza zaś zaprasza się do siebie na posiłek.

Podczas jedzenia nie powinno się mówić o rzeczach strasznych i obrzydliwych. Nie powinno się wspominać o śmierci i chorobach. Nie powinno się przyglądać jedzeniu przynoszonemu do sofry. Nim nie połknie się jednego kęsa, nie powinno się brać do ręki następnego. W trakcie jedzenia nie powinno się wstawać od sofry z żadnego powodu, nawet dla modlitwy salat. Modlitwę salat powinno się odprawić wcześniej. Jeśli przygotowane jedzenie wystygnie lub się zepsuje, a czas modlitwy pozwala odprawić ją po jedzeniu, powinno się zjeść przed modlitwą. Od sofry powinno się wstać po sprzątnięciu jedzenia. Nie powinno się jeść na ulicy, na stojąco ani idąc. Nie powinno się kłaść spać, mając w ustach lub na rękach zapach mięsa i jedzenia. Powinno się myć ręce także dzieciom. Nie powinno się kłaść spać, będąc najedzonym. Środki spożywcze powinno się kupować z umiarem, według potrzeby, a nie ponad miarę. W przeciwnym razie jest to israf (marnotrawstwo). Naczynia na jedzenie i napoje powinny mieć pokrywki. Nie powinno się pić wody prosto ustami, pochylając się nad rzeką lub zbiornikiem. Nie powinno się też pić prosto z dzióbka dzbanka ani z dzbana. Nie powinno się pić z wyszczerbionego brzegu filiżanki lub szklanki. Latem powinno się pić chłodne napoje. Wysłannik Allaha lubił pić chłodny szerbet. Wodę Zemzem można pić na stojąco. Powiedziano, że podróżny może pić na stojąco każdą wodę. Nie powinno się pić wody na pusty żołądek. Wodę powinno się pić powoli, małymi łykami. Wysłannik Allaha lubił potrawę zwaną keszkek. Przyrządzania herise, czyli keszkeku, nauczył Szlachetnego Proroka Dżebrail (alejhisselam). Herise bardzo wzmacnia człowieka. Wszyscy prorocy jedli chleb jęczmienny. Wysłannik Allaha lubił deser z dyni, zupę z soczewicy, mięso ze zwierząt łownych i baraninę. Lubił mięso z przedniej nogi, piersi i łopatki owcy. Bardzo lubił mięso z łopatki koźlęcia. Mięso koźlęcia jest lekkostrawne. Jest odpowiednie dla wszystkich.47

„Na czele dobrych spraw stoi głód, a na czele złych – sytość”. Hadis-i szerif

Mięso samców jest łatwiej strawne od mięsa samic, a mięso ciemne łatwiej strawne od białego. Ze względu na łatwość trawienia i smak najlepsze są baranina i mleko krowie.

Najlepszym mięsem łownym jest mięso jelenia. Mięso zająca jest halal. Szlachetny Prorok jadł mięso zająca. Działa ono moczopędnie, a jego nadmiar powoduje bezsenność. Jest odpowiednie dla wszystkich. Mięso ptaków i kurcząt jest dobre dla wszystkich. Najlepszym mięsem drobiowym jest mięso kury.

Nasz Prorok powiedział: „Jakże dobrym pożywieniem jest ocet!” Ocet jest najpożyteczniejszym pożywieniem. Daktyle też są pożywieniem, to znaczy je się je z chlebem. Winogrona są i pożywieniem, i owocem. Jedzenie winogron z chlebem jest Sunną. Jedzenie daktyli w nieparzystej liczbie jest Sunną. Jedzenie rodzynek, orzechów włoskich i migdałów jest Sunną. W miodzie jest uzdrowienie. Siedemdziesięciu proroków modliło się o błogosławieństwo dla miodu. Wysłannik Allaha bardzo lubił daktyle. Jadł daktyle razem z melonem i arbuzem. Melon i arbuz oczyszczają nerki i usuwają ból głowy. Wypędzają robaki i wzmacniają oczy. Jedząc ryż, powinno się wypowiadać salewat-i szerife. Szlachetny Prorok wychwalał jedzenie bobu razem ze strąkami. Powiedział: „Habbetussewda, to znaczy czarnuszka, jest lekarstwem na dolegliwości”. Jedzenie orzechów włoskich z serem przynosi uzdrowienie. Jedzenie ich osobno jest szkodliwe. Powinno się je jeść razem z czymś innym. Szlachetny Prorok brał kiść winogron do lewej ręki, a winogrona jadł prawą ręką.48 Pigwa usuwa przygnębienie z serca. W każdym melonie, arbuzie i granacie jest jedna kropla wody z Raju. Granat powinno się jeść samemu i nie powinna się zmarnować ani jedna jego kropla. Granat jest dobry na kołatanie serca. Wzmacnia żołądek. Wyciśnięty razem z miąższem i wypity, usuwa żółć i likwiduje zaparcia. Figa przynosi ulgę sercu. Usuwa kolkę i bóle narządów trawiennych.

Jedzenie zielonego ogórka z solą oraz orzechów włoskich z daktylami i miodem jest Sunną Wysłannika Allaha.49 Nasz Prorok wychwalał bakłażana i powiedział: „Przyrządzajcie go z oliwą”.

Wychwalał też portulakę. Seler usuwa zapominanie. Działa moczopędnie, pomaga wytwarzać krew i mleko i oczyszcza wątrobę. El-harszef, to znaczy karczoch, rozpuszcza kamienie żółciowe, oczyszcza krew i jest dobry na stwardnienie naczyń krwionośnych. Usuwa też zapach potu. Temu, kto przybywa do nowego kraju, dobrze robi na zdrowie, jeśli najpierw zje trochę surowej cebuli. Cebula zwiększa odporność na drobnoustroje. Jeśli po cebuli zje się seler, usuwa on jej nieprzyjemny zapach. Powiedziano, że zapach znika także wtedy, gdy zje się z posiłkiem rutę. W ostatnim posiłku Wysłannika Allaha była cebula. Mówił: „Cebulę i czosnek jedzcie ugotowane”. Aniołom sprawia przykrość ich zapach. Rzodkiew działa moczopędnie. Ułatwia trawienie.

Błogosławiona broda i włosy Szlachetnego Proroka

Błogosławione włosy i broda Szlachetnego Proroka (sallallahu alejhi we sellem) nie były ani bardzo kręcone, ani bardzo proste; były z natury falowane. Jego Błogosławione włosy były długie. Początkowo zostawiał grzywkę. Później zaczął rozdzielać je na dwie strony. Swoje Błogosławione włosy czasem zapuszczał, a czasem kazał je obcinać i skracać.

Gdy Hazrat Enesa bin Malika poproszono, by opisał Błogosławione włosy Wysłannika Allaha, powiedział: „Nie były bardzo kręcone ani bardzo proste. Były pośrodku, w średnim stopniu. Jeśli chodzi o długość, sięgały do połowy odległości między uszami a ramionami”.50 Hazrat Ibn Abbas powiedział: „Fahr-i alem zostawiał Swoje Błogosławione włosy opadające na czoło. Później zaczął rozdzielać Swoje Błogosławione włosy”.51 Uczeni islamscy oznajmili: „Rozdzielanie włosów na dwie strony jest Sunną Fahr-i kainat, ponieważ później tak czynił. Zarówno zostawianie włosów opadających na czoło, jak i rozdzielanie ich na dwie strony jest dozwolone. Jednak lepiej jest je rozdzielać”.

Nasza matka, Hazrat Aisze-i Syddyka, powiedziała: „Włosy Szlachetnego Proroka sięgały powyżej dżumme i poniżej wefre”.52 Włosy sięgające do ramion nazywa się ‚dżumme’. A włosy sięgające do płatka ucha nazywa się ‚wefre’. Krótko mówiąc, według przekazu Hazrat Aisze (radyjallahu anha) włosy Wysłannika Allaha były dłuższe niż do Jego Błogosławionych płatków uszu, lecz nie sięgały ramion. Były pośrodku.

Hazrat Kadi Ijad powiedział: „Przekazy te godzi się w ten sposób: włosy przy Jego Błogosławionych uszach sięgały do płatków uszu, a włosy z tyłu sięgały do Jego Błogosławionych ramion”. Powiedziano też: „Powodem tego, że według niektórych przekazów sięgały do uszu, a według innych do ramion, jest to, że jednym razem było tak, a innym razem inaczej. Wszystkie przekazy są prawdziwe. Szlachetny Prorok czasem zapuszczał włosy tak, że sięgały aż do ramion. Czasem kazał je obciąć i sięgały wtedy do płatków albo do połowy Jego Błogosławionych uszu”. Golenie głowy albo zapuszczanie włosów, czesanie ich i rozdzielanie na dwie strony jest dla mężczyzn Sunną. Powinno się postępować według okoliczności, zwyczaju i czasów. Skręcanie lub zaplatanie włosów jest mekruh. Czynienie twarzy gładką jak u kobiety, golenie brody, by upodobnić się do kobiet, albo golenie podbródka i zapuszczanie brody na policzkach jest haram.

Hazrat Enes tak opisuje Błogosławioną brodę Wysłannika Allaha: W Błogosławionej brodzie Szlachetnego Proroka było bardzo mało siwizny. Siwych włosów na Jego Błogosławionej głowie i w Jego brodzie nie było więcej niż siedemnaście albo osiemnaście.

Pewnego dnia Hazrat Ebu Bekr Syddyk powiedział: „O Wysłanniku Allaha, posiwiałeś”. Wysłannik Allaha odpowiedział: „Osiwiły Mnie sury Hud, Wakya, Murselat, Nebe (Amme jetesaelune) i Tekwir (Ize’sz-szemsu kuwwiret)”.53

To znaczy: w tych surach wiele razy wspomniano o stanach w Raju i w Piekle. „Moje włosy i broda posiwiały z troski i smutku, gdy myślę o tym, co stanie się z Moją wspólnotą” – powiedział. Amr bin Szuajb powiedział: „Wysłannik Allaha skracał Swoją Błogosławioną brodę zarówno na szerokość, jak i na długość”. W hadis-i szerif przekazanym przez Hazrat Tirmiziego Szlachetny Prorok powiedział: „Kto nie przycina wąsów, ten nie należy do nas”.54 W innym hadis-i szerif oznajmił: „Zapuszczajcie obficie brody i dobrze przycinajcie wąsy”.55 Ibn Abdulhakim powiedział: „Wąsy powinno się dobrze przycinać, a brody nie powinno się obcinać. Przez dobre przycinanie wąsów nie rozumie się golenia ich”. Hazrat Imam Newewi powiedział: „Właściwe przycinanie wąsów polega na tym, żeby przycinać je, aż widoczny będzie brzeg warg, nie obcinając ich całkiem przy nasadzie, lecz je skracając”.

„Cebulę i czosnek jedzcie ugotowane”. Hadis-i szerif

Uczeni uważali za niestosowne przycinanie wąsów od góry i zostawianie ich końców zwisających po obu stronach. Ibn Omar opowiada: „Wysłannikowi Allaha opowiedziano o tych, których nazywa się madżusi (czciciele ognia). Na to Wysłannik Allaha oznajmił: »Oni zapuszczają końce wąsów i golą brody. Postępujcie więc odwrotnie niż oni«”.56

Gdy Ebu Umame powiedział: „O Wysłanniku Allaha! Ludzie Księgi obcinają brody i zapuszczają wąsy”, Wysłannik Allaha odpowiedział: „Wy przycinajcie końce wąsów i zapuszczajcie obficie brody”.

Według tego, co przekazali uczeni islamscy, Sunną jest przycinanie wąsów tak, by były krótkie jak brwi. Sunną jest zapuszczenie brody na długość garści i obcięcie tego, co przekracza garść. Zostawienie brody krótszej niż garść nie jest zgodne z Sunną. Zostawienie brody krótszej niż garść z zamiarem wypełnienia Sunny jest bidatem (zmianą w religii). Jest haram (zakazane przez religię). Zapuszczanie brody jest sunnet-i zewaid. Dla nakazywania dobra (emr-i ma’ruf – nauczania nakazów i zakazów Allaha Najwyższego), dla zarobienia na utrzymanie i dla zapobieżenia fitnie (zamętowi, niezgodzie) całkowite zgolenie brody staje się dozwolone, a nawet konieczne. Mogą to być usprawiedliwienia dla niewypełnienia Sunny, lecz nie są usprawiedliwieniem dla popełniania bidatu przez noszenie krótkiej brody.

Ubrania Szlachetnego Proroka

Nosił wszystko, co znalazł spośród ubrań, które wolno nosić. Okrywał się niezszytymi okryciami z grubego materiału, takimi jak ihram, przepasywał się przepaską (pesztemal) i nosił koszulę oraz dżubbe. Były one utkane z bawełny, wełny lub sierści. Najczęściej nosił biel, a czasem był ubrany na zielono. Zdarzało się też, że nosił szyte ubrania. W piątki, w święta (bajram), gdy przybywali zagraniczni posłowie, oraz w czasie wojny nosił cenne koszule i dżubbe. Kolor Jego ubrań był najczęściej biały. Zdarzało się też, że były zielone, czerwone lub czarne. Okrywał ręce do nadgarstków, a Swoje Błogosławione nogi do połowy łydki. Imam Tirmizi (rahimehullahu teala) napisał w książce Szemail-i Szerif: „Wysłannik Allaha lubił nosić kamis, to znaczy koszulę. Rękawy Jego koszuli sięgały do nadgarstków. Na rękawach ani przy kołnierzu Jego koszuli nie było guzików. Jego obuwie było ze skóry i miało jeden pasek i dwa kybale. Kybal to rzemień, którego jeden koniec przyszyty jest do paska, a drugi do przodu obuwia. Przechodzi między dwoma palcami. W ubiorze i obuwiu należy trzymać się zwyczaju kraju. Odstępowanie od zwyczaju czyni sławnym. Należy unikać sławy. Gdy wkraczał do Mekki, na Jego Błogosławionej głowie był czarny turban”. Najczęściej białą, a czasem czarną chustę owijał wokół głowy jako turban (sarik), a jej koniec, mniej więcej na piędź, zwieszał między ramionami. Jego turban nie był ani bardzo duży, ani bardzo mały; miał około trzech i pół metra długości. Owijał turban bez czapeczki (takke), a czasem nosił pikowaną czapeczkę bez turbanu. Szlachetny Prorok miał ubranie zwane Hybere, uszyte z jemeńskiego materiału w paski, utkanego z nici bawełnianych i lnianych. Szlachetny Prorok bardzo lubił nosić to ubranie. Nasz Prorok (alejhisselam) miał też białe ubranie. Szlachetny Prorok mówił: „Z waszych ubrań noście białe! Żywi spośród was niech noszą białe ubrania, a zmarłych owijajcie w białe całuny! Są one bowiem najlepsze i najpiękniejsze z waszych ubrań!”57

„Allah odwraca się od tego, kto nosi ubranie dla sławy i na pokaz, dopóki go nie zdejmie! W Dniu Sądu Ostatecznego ubierze go w ubranie poniżenia!”. Hadis-i szerif

Widziano też naszego Proroka w zielonym ubraniu. Hazrat Ebu Rimse powiedział, że widział naszego Proroka ubranego w zielone ubranie z dwóch części, jednej na górną, a drugiej na dolną część ciała.58 Nasz Prorok nosił też wielobarwne Hulle (ubranie z dwóch części). Bera bin Azib powiedział: „Spośród tych, którzy nosili czerwone (wielobarwne) hulle i mieli włosy sięgające płatków uszu, nie widziałem nikogo piękniejszego od Wysłannika Allaha (alejhisselam)!”.59 Nasz Prorok miał czerwone dżubbe (długi kaftan z długimi rękawami), które nakładał w piątki i w święta religijne. Nasz Prorok miał też dżubbe zrobione w Jemenie. Podczas wypraw nasz Prorok nosił dżubbe zrobione w Damaszku, o wąskich rękawach. W czasie wojny, gdy stawał naprzeciw wroga, nasz Prorok nosił dżubbe z materiału Tajlesan, który nosili szachowie Persji. W kołnierzu tego dżubbe był kawałek atłasu (materiału podobnego do satyny, ze złotymi i srebrnymi nićmi), a na dwóch rozcięciach poły, z przodu i z tyłu, oraz na rękawach była lamówka z atłasu.

Hazrat Aisze przechowywała to dżubbe u siebie aż do śmierci, a potem wzięła je Esma binti Ebi Bekr. Gdy chorych kąpano w wodzie, w której prano to dżubbe noszone przez naszego Proroka, odzyskiwali zdrowie.60 Wśród zdobyczy wziętych w gazwie Dumetu’l-Dżendel jedno dżubbe przypadło w udziale naszemu umiłowanemu Prorokowi. Jego osnowa i wątek były utkane z jedwabiu, materiałem był atłas, a złotą nicią wyhaftowano na nim liście palmy daktylowej. Nasz Prorok nałożył to dżubbe, wszedł na minber, usiadł i zszedł z minberu, nie mówiąc ani słowa. Towarzysze Proroka dotykali go, przyglądali mu się i zachwycali się jego pięknem. Nasz Prorok spytał: „Dziwicie się jego pięknu? Aż tak bardzo wam się podoba?” Odpowiedzieli: „Nigdy nie widzieliśmy piękniejszego ubrania od tego!”. Nasz Prorok oznajmił: „Przysięgam na Allaha, w którego mocy jest Moje istnienie, że chusteczki Sa’da bin Mu’aza w Raju są piękniejsze i przyjemniejsze od tego, co widzicie!”

Szlachetny Prorok oznajmił: „Allah odwraca się od tego, kto nosi ubranie dla sławy i na pokaz, dopóki go nie zdejmie! W Dniu Sądu Ostatecznego ubierze go w ubranie poniżenia!”

I jeszcze Szlachetny Prorok oznajmił: „Tego, kto nosi ubranie dla sławy i na pokaz, Allah w Dniu Sądu Ostatecznego ubierze w podobne ubranie. Potem podpali je ogniem!”

Sehl bin Sa’d powiedział: „Pewna kobieta przyniosła utkane przez siebie burde61 z obszyciem. Powiedziała: »O Wysłanniku Allaha! Utkałam je własnymi rękami i przyniosłam Ci w prezencie«. Wysłannik Allaha przyjął jej prezent. Wyszedł do nas owinięty w to burde. Ktoś spośród obecnych dotknął go ręką i powiedział: »O Wysłanniku Allaha! Nie ma piękniejszego burde od tego! Czy dasz mi je?«. Wysłannik Allaha (alejhisselam) odpowiedział: »Dobrze!« Po rozmowie z nami w mesdżidzie i udzieleniu nam rad poszedł do domu, kazał zapakować burde i posłał je temu, kto o nie prosił. Wszyscy obecni ganili tego człowieka, mówiąc: »Wcale nie postąpiłeś dobrze! Poprosiłeś Wysłannika Allaha o coś, co sam nosił i czego potrzebował! A przecież wiesz, że Wysłannik Allaha (alejhisselam) nigdy nie odmawia nikomu, kto Go o coś prosi!«. Ten człowiek odpowiedział: »Przysięgam na Allaha, nie prosiłem o nie po to, żeby je nosić. Prosiłem o nie, żeby było moim całunem w dniu, w którym umrę!«. I rzeczywiście, to burde było jego całunem w dniu, w którym umarł”.62 Nasz Prorok nosił też ubranie z czarnej wełny. Hazrat Aisze powiedziała: „Dla Wysłannika Allaha (alejhisselam) zrobiono ubranie z czarnej wełny. Gdy je nałożył i się spocił, poczuł zapach wełny. Od razu je zdjął i odłożył, ponieważ lubił tylko przyjemne zapachy”. Szlachetny Prorok pozwalał, by poła kaftana sięgała do połowy łydki albo trochę niżej, do kostek. Zabraniał, by była dłuższa niż do kostek, to znaczy tak długa, że ciągnęłaby się po ziemi. Mówił, że w Dniu Sądu Ostatecznego wzniosły Allah nie spojrzy z miłosierdziem na mężczyzn, którzy z pychy ciągną poły kaftanów po ziemi.

Pewnego dnia Szlachetny Prorok powiedział do Hazrat Dżabira bin Sulejma: „Opuść poły swojego kaftana do połowy łydki! Jeśli nie możesz, to do kostek! Strzeż się przedłużania ich tak, że ciągną się po ziemi! Jest to bowiem oznaka pychy. Allah Najwyższy zaś nie lubi pychy!” Z tego względu Abdullah bin Omar (radyjallahu anhuma) opuszczał poły swojego kaftana do połowy łydki.63

„Czuję wiatr miłosierdzia wiejący od strony Jemenu”. Hadis-i szerif

Szlachetny Prorok miał koszulę z płótna utkanego z pojedynczej nici bawełnianej. Nasza matka, Hazrat Aisze, opowiada: Hazrat Ebu Dżehm podarował Szlachetnemu Prorokowi sedżdżade (dywanik modlitewny) ze wzorem. Pewnego dnia, gdy Wysłannik Allaha odprawiał na tym dywaniku modlitwę salat, Jego Błogosławione oczy zatrzymały się na wzorze. Gdy zakończył Swoją modlitwę, powiedział: „Zanieście to Ebu Dżehmowi. Przed chwilą odwróciło Moją uwagę podczas modlitwy. Powiedzcie mu, żeby dał Mi zwykły dywanik bez wzoru”.

Ponieważ ziemia Medyny była wilgotna i słona, gdy Szlachetny Prorok zmarł, ten dywanik modlitewny rozłożono na dnie Jego Błogosławionego grobu.

Hyrka-i szerif, którą posłał Hazrat Wejselowi Karaniemu

Uwejs bin Amir Karni (radyjallahu anh) jest jednym z wielkich spośród Tabiin (wielkich muzułmanów, którzy spotkali Towarzyszy Proroka). Pochodził z wioski Karn w Jemenie. Po przyjęciu islamu przez całe życie płonął miłością do naszego umiłowanego Proroka (sallallahu alejhi we sellem) i ani na chwilę nie zapomniał o Allahu Najwyższym. W swojej służbie Allahowi osiągnął taki stopień, że każdy jego stan, każdy czyn i każde słowo stały się dla ludzi pouczeniem i radą. Nigdy nikim się nie urażał i nikogo nie urażał. Jego najważniejszymi cechami były miłość do Szlachetnego Proroka, wytrwałe oddawanie się ibadetowi z całej duszy i szacunek dla matki. Bardzo dużo służył swojej matce i otrzymał od niej wiele dobrych dua. Jego miłość do naszego umiłowanego Proroka i przywiązanie do islamu stały się powodem, że Szlachetny Prorok go wychwalał. Wysłannik Allaha (sallallahu alejhi we sellem) od czasu do czasu zwracał Swoją Błogosławioną twarz w stronę Jemenu i mówił: „Czuję wiatr miłosierdzia wiejący od strony Jemenu”. I mówił: „W Dniu Sądu Ostatecznego Allah Najwyższy stworzy siedemdziesiąt tysięcy aniołów na podobieństwo Uwejsa, a oni poprowadzą Uwejsa pośród siebie na plac Arasat. Wejdzie do Raju i żadne stworzenie nie będzie wiedziało, który z nich jest Uwejsem, poza tymi, którym Allah Najwyższy zechce (to oznajmić)”. „W Mojej wspólnocie jest pewien człowiek, który w Dniu Sądu Ostatecznego wstawi się za tyloma ludźmi, ile jest sierści na owcach plemion Rebia i Mudar”. Towarzysze Proroka spytali: „O Wysłanniku Allaha, kim on jest?”. Odpowiedział: „Jednym ze sług Allaha”. Powiedzieli: „Wszyscy jesteśmy sługami; jak ma na imię?”. Odpowiedział: „Uwejs”. Wtedy spytali: „Skąd pochodzi?”. Wysłannik Allaha odpowiedział: „Jest z Karn”. Gdy spytali: „Czy on Cię widział?”, odpowiedział: „Nie widział Mnie oczami głowy”.

Powiedzieli: „Jakie to dziwne, że tak bardzo Cię kocha, a jednak nie przybiega do Ciebie, by Ci służyć”. Wysłannik Allaha odpowiedział: „Z dwóch powodów: po pierwsze, jest owładnięty swoimi stanami duchowymi. Po drugie, z powodu przywiązania do Mojej religii. Ma starą matkę, która uwierzyła. Jej oczy nie widzą, a ręce i nogi się nie poruszają. Uwejs w dzień pasie wielbłądy, a otrzymaną zapłatę wydaje na utrzymanie swoje i swojej matki”. „Czy my go zobaczymy?” – spytali. Do Hazrat Ebu Bekra powiedział: „Ty nie zobaczysz go za swojego życia”. Potem powiedział do Hazrat Omara i Hazrat Aliego: „Wy go zobaczycie. Jego ciało jest owłosione. Na lewym boku i na wewnętrznej stronie dłoni ma białą plamę wielkości srebrnej monety. Nie jest to biel choroby baras (bielactwa). Gdy do niego przyjdziecie, przekażcie mu Moje pozdrowienie (selam) i powiedzcie mu, żeby modlił się za Moją wspólnotę”.

Po śmierci swojej matki Hazrat Wejsel Karani (Uwejs Karni) opuścił wioskę Karn i udał się do miasta Kufa. Gdy zbliżała się śmierć Szlachetnego Proroka (sallallahu alejhi we sellem), spytano: „Komu mamy dać Twoją hyrkę (płaszcz)?”. Odpowiedział: „Dajcie ją Uwejsowi Karniemu”. Po odejściu Wysłannika Allaha Hazrat Omar i Hazrat Ali przybyli do Kufy. Hazrat Omar spytał: „O ludzie z Nedżdu, czy jest wśród was ktoś z Karn?”. Odpowiedzieli, że jest. Spytał ich o Hazrat Uwejsa. Ludzie z Karn powiedzieli: „Znamy go. Jest kimś zbyt marnym, byście go szukali. Jest szalony i nierozumny, i stroni od ludzi”.

„O mój Panie! Przez wzgląd na tę Hyrka-i szerif, przez wzgląd na naszego umiłowanego Proroka (sallallahu alejhi we sellem), wybacz całej wspólnocie Muhammeda (ummet-i Muhammed)”. Hazrat Uwejs (radyjallahu anh)

Hyrka-i szerif

Błogosławioną Hyrkę naszego umiłowanego Proroka (sallallahu alejhi we sellem), którą podarował Hazrat Wejselowi Karaniemu (rahmetullahi alejh), można odwiedzać w miesiącu Ramadan w meczecie Hyrka-i Szerif w dzielnicy Fatih w Stambule.

Hazrat Omar (radyjallahu anh) powiedział: „Szukam go; gdzie on jest?”. Odpowiedzieli: „Pasie nasze wielbłądy w dolinie Arne, a my w zamian dajemy mu wieczorny posiłek. Jego włosy i broda są całkiem zmierzwione; nie przychodzi do miast, z nikim nie rozmawia i nie je tego, co jedzą ludzie. Nie zna smutku ani radości; gdy ludzie się śmieją, on płacze, a gdy ludzie płaczą, on się śmieje”. Powiedział: „To jego właśnie szukam”. Opisali, gdzie przebywa. Hazrat Omar i Hazrat Ali udali się do miejsca, w którym był. Zobaczyli, że odprawia modlitwę salat. Allah Najwyższy wyznaczył anioła, by pasł jego wielbłądy. Gdy zakończył modlitwę i wypowiedział selam, Hazrat Omar wstał i pozdrowił go selamem. Odpowiedział na pozdrowienie. Hazrat Omar spytał: „Jak masz na imię?”. Odpowiedział: „Abdullah (to znaczy sługa Allaha)”. Gdy Hazrat Omar powiedział: „Wszyscy jesteśmy sługami Allaha; jakie jest twoje prawdziwe imię?”, odpowiedział: „Uwejs”. Wtedy Hazrat Omar powiedział: „Pokaż mi swoją prawą rękę”. Gdy ją pokazał, Hazrat Omar powiedział:

„Szlachetny Prorok przesyła ci Swoje pozdrowienie (selam). Posłał ci Swoją Błogosławioną Hyrkę i polecił w testamencie: »Niech ją weźmie i nosi, i niech modli się za Moją wspólnotę«”.

Uwejs Karni powiedział: „O Omarze! Jestem słabym, bezsilnym i grzesznym sługą.

Przyjrzyj się dobrze; może ten testament dotyczy kogoś innego?” Hazrat Omar odpowiedział: „Nie, o Uwejsie, ty jesteś tym, kogo szukaliśmy. Szlachetny Prorok opisał twój wygląd i twoje znamiona”.

Wtedy Hazrat Uwejs z szacunkiem wziął Hyrka-i szerif, ucałował ją, powąchał i przyłożył do twarzy i oczu. Bardzo płakał i mówiąc: „Zaczekajcie tutaj”, odszedł od nich. Nieco dalej padł na twarz w sedżde. Ze łzami w oczach zaczął błagać Allaha Najwyższego i modlić się za wspólnotę Muhammeda. Szlochając i błagając, modlił się: „O mój Panie! Nasz umiłowany Szlachetny Prorok posłał Swoją Hyrka-i szerif przez Hazrat Omara i Hazrat Aliego Twojemu ubogiemu i bezsilnemu słudze, choć nie jestem tego godzien. Powiedział, żebym modlił się za Jego grzeszną wspólnotę. O mój Panie! Przez wzgląd na tę Hyrka-i szerif, przez wzgląd na naszego umiłowanego Proroka (sallallahu alejhi we sellem), wybacz całej wspólnocie Muhammeda (ummet-i Muhammed)… Wybacz, mój Allahu, wybacz… Mój Allahu…” Gdy dano mu znać, że wielu grzesznym muzułmanom zostało wybaczone, z szacunkiem nałożył Hyrka-i szerif.

Ta Hyrka-i szerif, podarowana Wejselowi Karaniemu, dotarła do bejów (panów) z rodu Irisan w okolicach Wanu, a w roku 1618 przyniesiono ją i podarowano sułtanowi Osmanowi II, jednemu z padyszachów osmańskich. Sułtan Abdulmedżid zbudował dla tej Błogosławionej hyrki w dzielnicy Fatih „Meczet Hyrka-i Szerif”. Ta Hyrka-i szerif naszego umiłowanego, czcigodnego Szlachetnego Proroka, która wciąż z tą samą świeżością nosi różany zapach Jego Błogosławionej skóry i ma kremowy kolor jak piana miodu, co roku w miesiącu Ramadan-i szerif jest wystawiana w gablocie, aby ludzie mogli ją odwiedzać.

Hyrka-i seadet, którą dał Ka’bowi bin Zuhejrowi

Hazrat Ka’b bin Zuhejr (radyjallahu anh), który pochodził z rodziny poetów, sam też był poetą. Wcześniej układał wiersze przeciwko Szlachetnemu Prorokowi i islamowi. Doniesiono o tym Szlachetnemu Prorokowi, a On rozkazał, by go zabito, gdziekolwiek zostanie zobaczony.

„Świadczę, że nie ma boga godnego czci poza Allahem. Muhammed (alejhisselam) jest Jego sługą i Wysłannikiem”. Ka’b bin Zuhejr (radyjallahu anh)

Jego brat, Hazrat Budżejr (radyjallahu anh), który przyjął islam wcześniej, napisał mu w liście o tym rozkazie oraz o tym, że nasz umiłowany Prorok, który jest morzem miłosierdzia, wybaczy mu, jeśli zostanie muzułmaninem. Hazrat Ka’b, przeczytawszy list, głęboko się zamyślił i zaczął pojmować bezsens czczenia bożków, wzniosłość islamu i wielkość naszego Proroka, a jego serce zaczęło się rozjaśniać. W końcu postanowił zostać muzułmaninem i wyruszył w drogę do świetlistej Medyny. Napisał długi wiersz, w którym wychwalał Szlachetnego Proroka (sallallahu alejhi we sellem) i oznajmiał, że okazał skruchę i został muzułmaninem. Gdy przybył do Medyny, stanął przed Wysłannikiem Allaha razem z przyjacielem z plemienia Dżuhejne. Szlachetny Prorok siedział i rozmawiał ze Swoimi Towarzyszami. Zanim się przedstawił, Hazrat Ka’b powiedział: „O Wysłanniku Allaha! Ka’b bin Zuhejr żałuje tego, co zrobił, i przybył jako muzułmanin, by prosić o łaskę. Jeśli przyprowadzę go do Ciebie, czy darujesz mu i przyjmiesz go jako muzułmanina?”. Szlachetny Prorok odpowiedział: „Tak”. Wtedy Hazrat Ka’b powiedział: „Świadczę, że nie ma boga godnego czci poza Allahem. Muhammed (alejhisselam) jest Jego sługą i Wysłannikiem”. Przywódca wszechświata spytał: „Kim jesteś?” Odpowiedział: „Jestem Ka’b bin Zuhejr, o Wysłanniku Allaha”. Gdy jeden z Ensarów powiedział: „O Wysłanniku Allaha, pozwól mi ściąć głowę temu człowiekowi, który jest przeciwko Tobie”, Szlachetny Prorok oznajmił: „Zostaw go. Przyszedł, żałując stanu, w którym był, i zwrócił się ku Prawdzie (Hak)”. Następnie Ka’b bin Zuhejr (radyjallahu anh) wyrecytował swoją kasydę, w której opowiadał o tym, że został muzułmaninem, oraz o naszym umiłowanym Proroku i o wielkości i wartości Towarzyszy Proroka. Szlachetnemu Prorokowi bardzo spodobała się ta kasyda, która zaczynała się od słów „Banet Su’ad / Ukochana odeszła” i dalej brzmiała tak:

Zaprawdę, każdy człowiek pewnego dnia zostanie poniesiony na marach…
Przybyłem przed Twoje wzniosłe oblicze, prosząc o wybaczenie, o Wysłanniku Allaha…
Jego przebaczenie jest tym, na co najbardziej można liczyć…
W Jego obecności przyjmuje się usprawiedliwienia…
Zlituj się nade mną, o Wysłanniku Allaha…
Wybacz mi, o Wysłanniku Allaha…
Bez wątpienia Wysłannik Allaha spośród ostrych mieczy Hak Teala,
które niszczą zło, jest mieczem obnażonym…
On jest Nurem, który rozsiewa hidajet i wskazuje prostą drogę…

Wybaczył mu. A gdy doszedł do tego bejtu:

Inne’r-Resule le nurun justedau bihi,
Muhammedun min sujufi’llahi meslulu.
Wysłannik Allaha jest Nurem, od którego ludzie biorą światło,
Jest mieczem spośród obnażonych mieczy Hak Teala.

Przywódca obu światów, Fahr-i alem Muhammed Mustafa (sallallahu alejhi we sellem), zdjął ze Swoich Błogosławionych ramion Swoją „Hyrka-i seadet” i położył ją na ramionach Hazrat Ka’ba bin Zuhejra.64

Hazrat Muawije za czasów swojego kalifatu posłał wiadomość do Ka’ba bin Zuhejra: „Sprzedaj nam hyrkę Wysłannika Allaha!” i wysłał mu dziesięć tysięcy dirhemów. Ka’b bin Zuhejr odmówił spełnienia życzenia Hazrat Muawije słowami: „W noszeniu hyrki Wysłannika Allaha nikogo nie przedłożę nad siebie!”. Gdy Ka’b bin Zuhejr zmarł, Hazrat Muawije odkupił ją od synów Ka’ba za dwadzieścia tysięcy dirhemów. Ta Błogosławiona hyrka przechodziła w dziedzictwie od kalifa do kalifa.

Po upadku dynastii Omajjadów odkupił ją za trzysta dinarów pierwszy kalif Abbasydów, Ebu’l-Abbas Seffah bin Abdullah bin Muhammed. Kalifowie nosili ją w święta (bajram). Abbasydzi, przybywając do Egiptu, przywieźli ją ze sobą. Gdy Jawuz Sułtan Selim Han zdobył Egipt i został kalifem, ta Błogosławiona hyrka znalazła się wśród „Błogosławionych Pamiątek” przywiezionych z Egiptu do Stambułu. Odwiedzają ją wszyscy w Komnacie Hyrka-i Seadet w Pałacu Topkapi.

Ma 124 centymetry długości, szerokie rękawy i jest zrobiona z czarnego wełnianego materiału. Wnętrze hyrki jest podszyte wełnianym materiałem w kolorze kremowym. Owinięta w kilka zawiniątek, przechowywana jest w złotej skrzyni z pokrywą otwieraną od góry, którą kazał wykonać sułtan Murad III. Ta wspaniała skrzynia, ozdobiona szmaragdami, jest niezrównanym dziełem sztuki. Na skrzyni napisano:

„La ilahe illallah we ma erselnake illa rahmeten lil-alemin. La ilahe illallah el-meliku’l-Hakku’l-mubin, Muhammedun Resulullah, es-Sadiku’l-wa’di’l-emin”.

Posłanie Szlachetnego Proroka

Materac, na którym spał nasz Prorok, miał powłokę ze skóry i był wypełniony włóknem z palmy daktylowej. Spał na nim On i Jego żona. Poduszka, którą nasz Prorok kładł pod Swoją Błogosławioną głowę, też miała powłokę ze skóry i była wypełniona włóknem z palmy daktylowej. Szlachetny Prorok nie przywiązywał wagi do świata i spraw ziemskich.

Abdullah bin Mes’ud opowiada: Przywódca wszechświata zasnął na macie i mata odcisnęła ślady na Jego boku. Gdy się obudził, potarłem Jego bok i powiedziałem: „Niech mój ojciec i matka zostaną dla Ciebie poświęceni, o Wysłanniku Allaha! Gdybyś nam tylko powiedział, rozłożylibyśmy na macie coś, co by Cię przed nią chroniło!”. Potem powiedziałem: „Czy mamy sprawić Ci miękki materac?”.

Przywódca wszechświata odpowiedział: „Na co Mi to, co należy do świata? Mój stan na tym świecie jest jak stan jeźdźca, który przez chwilę odpoczywa w cieniu drzewa, a potem je zostawia i rusza dalej w drogę!”65 Nasza matka, Hazrat Aisze, opowiedziała: Przyszła do mnie pewna kobieta z Ensarów. Gdy zobaczyła posłanie Wysłannika Allaha (alejhisselam), odeszła i przysłała materac wypełniony wełną.

Wysłannik Allaha (alejhisselam) przyszedł do mnie i spytał: „Co to jest?” Odpowiedziałam: „O Wysłanniku Allaha! Przyszła do mnie pewna kobieta z Ensarów. Gdy zobaczyła Twoje posłanie, odeszła i przysłała Ci to”. Nasz Prorok powiedział: „Natychmiast odeślij go jej z powrotem!” Jednak ja go nie odesłałam. Podobało mi się, że jest w moim domu. Wysłannik Allaha (alejhisselam) powtórzył te słowa trzy razy. W końcu powiedział: „Przysięgam na Allaha, o Aisze! Gdybym chciał, Allah sprawiłby, że góry ze złota i srebra chodziłyby razem ze Mną!”66 Posłanie Proroka składało się z dwóch aba (grubego wełnianego materiału).

„Wysłannik Allaha kazał zdejmować pierścienie ze złota i żelaza, lecz nie zabraniał srebrnych pierścieni”. Amr bin Szuajb (radyjallahu anh)

Pewnej nocy, gdy przyszedł do mnie, złożyłam aba i zrobiłam je węższym. Spał na nim. Potem spytał: „O Aisze! Dlaczego Moje posłanie tej nocy nie było takie jak zawsze?” Odpowiedziałam: „O Wysłanniku Allaha! Złożyłam je dla Ciebie i zrobiłam węższym”. Powiedział: „Zrób je takim, jakie było przedtem!”67

Hazrat Aisze opowiedziała też: „Dla Kurajszytów w Mekce nie było nic przyjemniejszego niż spanie na łożu (serir). Gdy Wysłannik Allaha (alejhisselam) przybył do Medyny i zatrzymał się w domu Ebu Ejjuba, spytał go: »O Ebu Ejjubie! Czy nie macie łoża (serir)?« Ebu Ejjub odpowiedział: »Przysięgam na Allaha, nie mamy!«. Gdy usłyszał o tym Sa’d bin Zurare z Ensarów, posłał Wysłannikowi Allaha drewniane łoże ze słupkami z drzewa tekowego, pokryte matą utkaną z włókien lnu. Wysłannik Allaha spał na nim, dopóki nie przeprowadził się do Swojego domu, i spał na nim aż do Swojej śmierci. Gdy Wysłannika Allaha (alejhisselam) obmyto i owinięto w całun, położono Go na tym łożu i odprawiono za Niego modlitwę dżenaze, gdy na nim leżał. Ludzie prosili nas o nie, aby nosić na nim swoich zmarłych, i szukali w nim błogosławieństwa. Na nim niesiono też ciała Hazrat Ebu Bekra i Hazrat Omara”.

Hazrat Aisze powiedziała: „Wysłannik Allaha (alejhisselam) miał matę, na której w nocy odprawiał modlitwę salat, a w dzień rozkładał ją i siedział na niej z ludźmi”.68

Pierścienie Szlachetnego Proroka

Nasz Prorok oznajmił, że mężczyznom halal (dozwolone) jest noszenie tylko srebrnego pierścienia, a noszenie pierścienia ze złota, żelaza lub mosiądzu jest haram (zakazane). Sam nasz Prorok aż do śmierci używał tylko srebrnego pierścienia.

Wysłannik Allaha nosił pierścień na Swojej Błogosławionej prawej ręce. Widziano też, że nosił go na lewej ręce. Noszenie pierścienia na prawej lub na lewej ręce jest dozwolone. Nakłada się go na mały palec albo na palec obok niego. Noszenie pierścienia w święta (bajram) jest dla wszystkich mustehab. Noszenie go na pokaz lub dla przechwałek jest haram.

Wśród prezentów, które Nedżaszi Eshame wysłał naszemu Prorokowi, był złoty pierścień z kamieniem abisyńskim. Nasz umiłowany Prorok posłał po Hazrat Umame, córkę Ebu’l-Asa, a Swoją wnuczkę (córkę Swojej córki), i powiedział do niej: „O córeczko! Ty go noś!”69

Pewnego dnia Hazrat Nu’man bin Beszir przyszedł do Wysłannika Allaha (sallallahu alejhi we sellem). Na palcu miał złoty pierścień. Nasz Prorok powiedział: „Dlaczego używasz ozdoby rajskiej, zanim wszedłeś do Raju?” Wtedy zaczął używać żelaznego pierścienia. Gdy nasz Prorok to zobaczył, powiedział: „Dlaczego nosisz to, co należy do Piekła?” Zdjął więc i ten, i zaczął nosić pierścień z brązu. Gdy nasz Prorok to zobaczył, powiedział: „Dlaczego czuję od ciebie zapach bożków?” Spytał: „O Wysłanniku Allaha! Jakiego pierścienia mam używać?”. Nasz Prorok odpowiedział: „Możesz używać srebrnego pierścienia. Niech jego waga nie przekracza jednego miskala (czterech gramów i osiemdziesięciu centygramów – 4,8 grama), i noś go na prawej ręce!”

Amr bin Szuajb mówi: „Wysłannik Allaha kazał zdejmować pierścienie ze złota i żelaza, lecz nie zabraniał srebrnych pierścieni”.

Gdy nasz umiłowany Prorok chciał napisać listy do szacha Persji, do cesarza Bizancjum i do Nedżasziego, powiedziano Mu: „O Wysłanniku Allaha! Oni nie czytają listu, jeśli nie jest opieczętowany!”. Wtedy nasz Prorok sprawił sobie srebrny pierścień, na którego kamieniu wygrawerowano w trzech linijkach „Muhammedun Resulullah”.

Napis na sygnecie był w trzech linijkach, od góry do dołu, tak: „Allah” w jednej linijce, „Resul” w jednej linijce i „Muhammed” w jednej linijce. Kamień w srebrnym pierścieniu Proroka był kamieniem abisyńskim.70 Przekazano też, że kamień tego srebrnego pierścienia był ze srebra.

Hazrat Amr bin Sa’id przyszedł do naszego Proroka. Gdy nasz Prorok zobaczył pierścień na jego palcu, spytał: „Co to za pierścień masz na ręce?” Amr bin Sa’id odpowiedział: „O Wysłanniku Allaha! To jest pierścień. Ja go zrobiłem”. Nasz Prorok spytał: „Co jest na nim wygrawerowane?” Amr bin Sa’id odpowiedział: „Muhammedun Resulullah”. Nasz Prorok powiedział: „Pokaż mi go!” Wziął go i używał jako Swojej osobistej pieczęci, a innym zakazał grawerowania na pierścieniach słów „Muhammedun Resulullah”.71 Nasz Prorok zmarł, mając ten sygnet na Swoim Błogosławionym palcu.

Nasz Prorok nosił pierścień, mając kamień zwrócony ku wnętrzu Swojej Błogosławionej dłoni. Przed wejściem do ubikacji zdejmował pierścień z palca. Po śmierci naszego umiłowanego Proroka sygnet naszego Proroka nosił Hazrat Ebu Bekr, potem Hazrat Omar, a po Hazrat Omarze Hazrat Osman. Za czasów swojego kalifatu Hazrat Osman, siedząc pewnego dnia na brzegu studni zwanej Eris, upuścił go do studni. Choć wyczerpano z niej całą wodę i szukano przez trzy dni, ten Błogosławiony pierścień nie został odnaleziony.72 Grawerowanie napisów na kamieniach pierścieni trwało również po naszym Proroku.

„Ni’mel kadir Allah” (‚Jakże dobrze wystarcza moc Allaha’) było napisane na pierścieniu Hazrat Ebu Bekra. „Kefa bil-mewt wa’yzan ja Omar” (‚Śmierć wystarczy jako przestroga, o Omarze’) było napisane na pierścieniu Hazrat Omara.

„Le-nasbirenne” (‚Zaprawdę będziemy cierpliwi’) było napisane na pierścieniu Hazrat Osmana. „El-mulku lillah” (‚Wszelka własność należy tylko do Allaha’) było napisane na pierścieniu Hazrat Aliego.

„Odprawiajcie modlitwę salat w na’linach, aby nie upodabniać się do żydów”. Hadis-i szerif

„El-izzetu lillah” (‚Wielkość należy do Allaha’) było napisane na pierścieniu Hazrat Hasena.

„Rabbigfir-li” (‚O mój Panie, wybacz mi’) było napisane na pierścieniu Hazrat Muawije. „Ed-dunja garurun” (‚Świat jest zwodniczy, kłamliwy’) było napisane na pierścieniu Hazrat Ibn Ebi Lejli.

„Kul-il-hajr we illa feskut” (‚Mów to, co dobre, albo milcz!’) widniało na pierścieniu Hazrat Imama A’zama Ebu Hanifego.

„Men amile bi-re’jihi nedime” (‚Kto postępuje według własnego zdania, będzie żałował’) widniało na pierścieniu Hazrat Imama Ebu Jusufa. „Men sabere zafire” (‚Kto jest cierpliwy, odniesie zwycięstwo’) widniało na pierścieniu Hazrat Imama Muhammeda.

„El-Bereketu fil kana’a” (‚Błogosławieństwo tkwi w zadowalaniu się tym, co się ma’) było napisane na pierścieniu Hazrat Imama Szafiego. Używali oni swoich pierścieni jako pieczęci.

Naksz-i kadem-i szerif Szlachetnego Proroka

Naksz-i kadem-i szerif to Błogosławione ślady stóp naszego umiłowanego Proroka Muhammeda (alejhisselam). Jednym z cudów Szlachetnego Proroka było to, że gdy stąpał po czymś miękkim, na przykład po piasku, Jego stopy nie zostawiały śladu. Gdy zaś stąpał po czymś twardym, po kamieniu, Jego stopy zostawiały ślady. Niektóre kamienie i marmury, na które stąpały Jego Błogosławione stopy i na których zostawiły ślady, przez wieki przechowywano jako pamiątki, przekazywano z rąk do rąk i szukano w nich błogosławieństwa.

Zwłaszcza muzułmańscy mężowie stanu i padyszachowie przechowywali te cenne pamiątki pod szczególną ochroną w ważnych miejscach, sami je odwiedzali i umożliwiali odwiedzanie innym. Najsłynniejsze spośród znanych i przechowywanych Naksz-i kadem-i szerif są następujące: 1. Naksz-i kadem-i szerif w grobowcu Feth Hana, syna Firuza Szaha Tughluka, w Indiach. 2. Dwa Błogosławione ślady stóp w grobowcu Kajtbaja w Kairze. 3. Dwa Błogosławione ślady stóp w meczecie Asar-un-Nebi w Kairze. 4. Błogosławiony ślad prawej stopy w grobowcu Halida bin Zejda Ebu Ejjuba el-Ensariego (Ejjub Sułtan) w Stambule. Ten Naksz-i kadem-i Pejgamberi został przeniesiony z pałacu do grobowca na rozkaz sułtana Mahmuda I w 1734 roku.

5. Dwa ślady stóp przechowywane w szafce w ścianie od strony Nowego Meczetu (Jeni Dżami) w grobowcu sułtana Abdulhamida I.

6. Dwa Błogosławione ślady stóp na kamieniu przechowywanym w szafce wykonanej specjalnie dla nich w ścianie grobowca sułtana Mustafy III w dzielnicy Laleli w Stambule. 7. Ślady stóp w Komnacie Świętych Pamiątek w Pałacu Topkapi w Stambule. W Komnacie Hyrka-i Seadet w Pałacu Topkapi znajduje się sześć Naksz-i kadem-i szerif, cztery z kamienia i dwa z cegły. Jednym z nich jest Błogosławiony ślad stopy na skale, na którą stąpnął Szlachetny Prorok, wznosząc się do Miradżu; przechowywany jest w szafce w Komnacie Hyrka-i Seadet. Nad tą Błogosławioną skałą, na którą stąpnął Wysłannik Allaha, wznosząc się do Miradżu, wzniesiono budowlę znaną jako Kubbetu’s-Sahra. Zanim Naksz-i kadem-i szerif przeniesiono tam, gdzie są obecnie, przez wieki przechowywano je w różnych miejscach. W końcu umieszczono je tam, gdzie są dzisiaj. Prawdziwe Naksz-i kadem-i szerif odwiedza się, by zyskać błogosławieństwo.

Kadem-i szerif i sułtan Ahmed I

Osmański padyszach sułtan Ahmed I, który wstąpił na tron w wieku trzynastu lat i zmarł w wieku dwudziestu ośmiu lat, był całym sercem oddany islamowi i Wysłannikowi Allaha. Sułtan Ahmed I, który pisał też wiersze pod pseudonimami Bahti i Ahmedi, kazał wykonać wysadzaną klejnotami ozdobę turbanu w kształcie Naksz-i kadem-i szerif i kazał wypisać złotem na niebieskiej emalii pośrodku niej te napisane przez siebie wersy:

Obym zawsze nosił na głowie jak swoją koronę
czysty kadem tego Hazrat, Szacha Wysłanników.
Właściciel tego kademu jest różą w ogrodzie różanym proroctwa;
O Ahmedzie, nie zwlekaj, przyłóż twarz do kademu tej Róży.
Sułtan Ahmed I (Bahti)

Sułtan Ahmed I nosił tę ozdobę turbanu na głowie w piątki, w święta (bajram) i w inne błogosławione dni. Ajintabi Mehmed Munib Efendi napisał książkę zatytułowaną Asar-ul-Hikem fi Naksz-il Kadem, w której opisał, jak odnaleziono Naksz-i kadem-i szerif z grobowca sułtana Abdulhamida I i jak umieszczono go w grobowcu. Sułtan Ahmed Han napisał ten czterowiersz własną kaligrafią i posłał go swojemu szejchowi, Azizowi Mahmudowi Hudajiemu Efendiemu. Sułtan Ahmed kazał też namalować ten wiersz na tablicy i zawiesić ją przed tronem. Tablica z wierszem wisi do dziś w Meczecie Sułtana Ahmeda.

Na’lin-i szerif Szlachetnego Proroka

Dzisiejsze drewniane chodaki różnią się od na’linów używanych w czasach Szlachetnego Proroka. Było to obuwie ze skórzaną podeszwą, otwarte od góry, z paskiem. Wysłannik Allaha i Towarzysze Proroka odprawiali modlitwę salat w na’linach, w których chodzili po ulicach. Ich na’liny były czyste, a podłoga Mesdżid-i Nebewi była wysypana piaskiem. Nikt nie wchodził w brudnych na’linach.

W hadis-i szerif zostało powiedziane: „Odprawiajcie modlitwę salat w na’linach, aby nie upodabniać się do żydów”.

Wierzy się, że nawet wizerunki Na’lin-i seadet przynoszą błogosławieństwo, i wiesza się je w domach i miejscach pracy. W Komnacie Hyrka-i Seadet obok Na’lin-i seadet znajdują się też ich modele z metalu i drewna.

Siedem przedmiotów, które Szlachetny Prorok nosił przy Sobie

Nasz Prorok, wyruszając w podróż, zabierał ze Sobą grzebień, lusterko, myswak, olejek różany, kohl i nożyczki i zarówno w podróży, jak i w domu zawsze miał je przy Sobie. Hazrat Aisze powiedziała: „Na gazwy (święte wojny) przygotowywałam dla Wysłannika Allaha (alejhisselam) olejek różany, grzebień, lusterko, dwie pary nożyczek, pojemnik na kohl i myswak”. Nasza matka, Hazrat Aisze, powiedziała też: „Wysłannik Allaha (alejhisselam) nigdy nie rozstawał się z tymi siedmioma przedmiotami ani w podróży, ani w domu:

1. Buteleczka z olejkiem różanym, 2. grzebień, 3. lusterko, 4. pojemnik na kohl, 5. myswak, 6. dwie pary nożyczek, 7. kość do rozdzielania włosów”.73

Laska i kije Szlachetnego Proroka

Szlachetny Prorok, wygłaszając w piątki chutbę (kazanie), opierał się na lasce albo na łuku. W podróży wygłaszał chutbę, opierając się na łuku. Nasz umiłowany Prorok mówił, że opieranie się na lasce należy do zwyczajów proroków. Sam opierał się na lasce i polecał to innym. Za czasów kalifatu Muawije bin Ebi Sufjana laska Szlachetnego Proroka znajdowała się u Sa’da el-Karaza. W pięćdziesiątym roku Hidżri Hazrat Muawije bin Ebi Sufjan przybył, by odbyć hadżdż. Chciał kazać zdjąć minber (ambonę) w mesdżidzie naszego Proroka i przewieźć go do Damaszku. Zażądał też laski, która była u Sa’da el-Karaza. Hazrat Dżabir bin Abdullah i Hazrat Ebu Hurejre poszli do niego i powiedzieli: „O Emirze wierzących! Nie będzie właściwe zabierać minberu Wysłannika Allaha (alejhisselam) z miejsca, w którym został postawiony, ani przewozić Jego laski do Damaszku!”. Wtedy Hazrat Muawije zrezygnował z tego i przeprosił.

Pewnego dnia nasz Prorok zabrał Hazrat Abdullaha bin Unejsa z mesdżidu do Swojego domu; dał mu laskę i powiedział do niego: „Przechowuj tę laskę u siebie, Abdullahu bin Unejsie!” Gdy Abdullah bin Unejs (radyjallahu anh) wyszedł z tą laską między ludzi, spytali go: „Co to za laska?”. Odpowiedział: „Dał mi ją Wysłannik Allaha (alejhisselam) i rozkazał przechowywać ją u siebie”. Powiedzieli do Hazrat Abdullaha bin Unejsa: „Powinieneś wrócić do Wysłannika Allaha (alejhisselam) i spytać Go, dlaczego dał ci tę laskę!”.

Kształt Na’lin-i szerif Szlachetnego Proroka

Na’lin-i szerif

Na’lin Wysłannika Allaha wznosi się ku niebiosom,
wszystkie stworzenia są w Jego cieniu.
Gdy na Tur do Musy powiedziano: „Zdejmij swoje na’lin”,
nad Arszem mówi się do Niego: „Ty go nie zdejmuj”.
To jest kształt na’lin najczcigodniejszego Wysłannika;
nawet gwiazdy pragną być ziemią, po której On stąpa.
Tęsknią za nim mieszkańcy siedmiu niebios,
zazdroszczą mu korony sułtanów.
Nie ma nic podobnego do Na’lin Mustafy,
Nur dla oczu, spokój dla serca – wszystko od niego pochodzi.
Otaczaj najwyższą czcią kształt na’lin,
wszystkie głowy pragną być dla niego stopami.
Gdy nieszczęścia i doświadczenia okrywają każdą stronę,
Na’lin-i szerif staje się dla mnie bezpieczną twierdzą.
Jestem bezpieczny w tej mocnej twierdzy,
strzeże mnie, gdy chronię się w jego pięknym kształcie.
Służąc kształtowi na’lin, serce pragnie
żyć w jego cieniu w obu światach.
Ibn Mes’ud stał się szczęśliwy, służąc na’lin,
moje zaś szczęście przychodzi tylko przez jego wizerunek.
Jusuf Nebhani

Po tym Abdullah bin Unejs wrócił do naszego Proroka i spytał: „O Wysłanniku Allaha! Dlaczego dałeś mi tę laskę?”. Nasz Prorok odpowiedział: „To jest znak między nami w Dniu Sądu Ostatecznego! Tego dnia w Raju bardzo mało będzie ludzi opierających się na lasce! Ty będziesz się na niej opierał w Raju!” Abdullah bin Unejs trzymał ją przy sobie razem ze swoim mieczem i nigdy się z nią nie rozstawał. Gdy leżał na łożu śmierci, polecił w testamencie swoim domownikom, by włożyli tę laskę do jego całunu i pochowali ją razem z nim. Laskę położono między jego ciałem a całunem i tak spełniono jego testament. Szlachetny Prorok miał myhdżen o długości jednego arszyna (ok. 68 cm) lub nieco dłuższy. Myhdżen to kij z zagiętym końcem. Nasz Prorok dokonywał nim istilamu (rozpoczęcia), wskazując nim z daleka Hadżeruleswed (od którego zaczyna się tawaf). Gdy Wysłannik Allaha dosiadał wielbłąda, zawieszał go przed Sobą. Szlachetny Prorok miał też myhsarrę (zrobioną z suchych gałęzi palmy daktylowej) zwaną Urdżun. Kij zrobiony z gałęzi drzewa nazywa się myhsarra. Gdy nasz Prorok szedł do Baki’ul-Garkad, miał ją przy Sobie i opierał się na niej, a siedząc, obracał ją w ręce. Zdarzało się, że nasz Prorok wygłaszał chutbę, trzymając tę myhsarrę w ręce. Nasz Prorok miał też kadib (laskę) zwany Memszuk, wycięty z drzew górskich. Gdy Hazrat Osman wygłaszał chutbę na minberze, trzymając w ręce kadib naszego Proroka, Dżahdżah bin Sa’id albo Dżahdżah bin Kajs podszedł, wyrwał kadib z ręki Hazrat Osmana, oparł go o kolano i złamał. Obecni krzyczeli na niego. Uraziło to Allaha Najwyższego i dał On Dżahdżahowi w rękę lub w kolano chorobę zwaną ekile (świąd). Niecały rok po tym, jak Hazrat Osman został szehidem, Dżahdżah zmarł, drapiąc się bez końca.

„Nie ma nic podobnego do Na’lin Mustafy, Nur dla oczu, spokój dla serca – wszystko od niego pochodzi”. Jusuf Nebhani (rahmetullahi alejh)

Miecze Szlachetnego Proroka

Szlachetny Prorok (alejhisselam) posiadał dziewięć mieczy.

Miecz zwany Me’sur, który pozostał Mu po ojcu, miał Szlachetny Prorok przy Sobie podczas hidżry do Medyny.74 Abd: Ten miecz sprezentował Szlachetnemu Prorokowi Sa’d bin Ubade, a Szlachetny Prorok zabrał go ze Sobą, gdy wyruszył na gazwę Badr.

Zulfikar: Ten miecz należał do jednego z kurajszyckich pogan, Munebbiha bin Hadżdżadża albo Asa bin Munebbiha, i został zdobyczą wojenną w gazwie Badr. Szlachetny Prorok sprezentował Zulfikar Hazrat Aliemu. Głowica jego rękojeści oraz ogniwa i łańcuchy pasa były ze srebra.75

Po śmierci Szlachetnego Proroka Hazrat Abbas zwrócił się do Hazrat Ebu Bekra i oznajmił, że chce odebrać Zulfikar Hazrat Aliemu. Hazrat Ebu Bekr powiedział: „Ja ten miecz zawsze widziałem w jego ręku. Nie uważam za stosowne odbierać mu go!”. I tak Hazrat Abbas zostawił ten miecz Hazrat Aliemu.

Włócznie Szlachetnego Proroka

Szlachetnemu Prorokowi przypadły jako Jego udział w zdobyczy po żydach Beni Kajnuka trzy włócznie. Jedna z włóczni Szlachetnego Proroka nazywała się Muswi, a inna Musna. Szlachetny Prorok posiadał też duży oszczep zwany Bejza oraz oszczep mniejszy od włóczni, zwany Aneze. Abisyński Nedżaszi, Hazrat Eshame, wysłał naszemu umiłowanemu Prorokowi trzy włócznie zwane Nab’a i jeden oszczep. Jedną z nich Szlachetny Prorok zatrzymał dla Siebie, drugą dał Hazrat Aliemu, a trzecią Hazrat Omarowi.

W Święto Ramadanu i w Święto Ofiar (Kurban bajramy) Bilal Habeszi (radyjallahu anh) niósł włócznię Szlachetnego Proroka przed naszym umiłowanym Prorokiem aż do namazgahu (miejsca modlitwy pod gołym niebem), a gdy tam doszli, wbijał ją pionowo w ziemię przed Szlachetnym Prorokiem. Szlachetny Prorok prowadził świąteczną modlitwę salat, zwrócony w stronę tej włóczni. Po śmierci Szlachetnego Proroka Bilal Habeszi w dni świąteczne niósł tę włócznię przed Hazrat Ebu Bekrem i na namazgahu wbijał ją przed nim. Po Hazrat Ebu Bekrze ten obowiązek w taki sam sposób spełniano dla Hazrat Omara, a po nim, za czasów Hazrat Osmana, spełniał go muezzin (ten, który wzywa do modlitwy) Sa’d-ul-Karaz. Tak samo robiono dalej także za czasów namiestników Medyny.

Łuki Szlachetnego Proroka

Nasz umiłowany Prorok (sallallahu alejhi we sellem) posiadał sześć łuków. Trzy z nich, zwane Rewha, Bejza i Safra, pochodziły ze zdobyczy wojennej po żydach Beni Kajnuka. Łuk Safra był zrobiony z drzewa neb.76 Łuk zwany Ketum był również zrobiony z drzewa neb i złamał się podczas gazwy Uhud. Złamany łuk wziął na pamiątkę Katade bin Numan. Szlachetny Prorok posiadał też łuki zwane Seded i Zewra.77

„Nie ma bohatera poza Alim i nie ma miecza poza Zulfikarem!”. Hadis-i szerif

Tarcze Szlachetnego Proroka

Szlachetny Prorok posiadał trzy tarcze. Tarcza zwana Zeluk miała na sobie wizerunek głowy barana. Ta tarcza została sprezentowana Szlachetnemu Prorokowi. Jednak Szlachetny Prorok nie lubił jej z tego powodu, że znajdował się na niej wizerunek. Rankiem, gdy wstał, zobaczył, że Allah Najwyższy usunął ten wizerunek z tarczy.78

Kolczugi Szlachetnego Proroka

Szlachetny Prorok posiadał siedem kolczug. Są to:

Zatulfudul: Tę kolczugę sprezentował Szlachetnemu Prorokowi Sa’d bin Ubade, gdy wyruszali na gazwę Badr.79

Sagdijje i Fydda: Te dwie kolczugi przypadły Szlachetnemu Prorokowi jako Jego udział w zdobyczy po żydach Beni Kajnuka. Kolczuga zwana Sagdijje była dawną, historyczną kolczugą, którą Hazrat Dawud (alejhisselam) miał na sobie podczas walki z Dżalutem (Goliatem). Podczas gazwy Uhud Szlachetny Prorok miał na Sobie, jedną na drugiej, kolczugi Zatulfudul i Fydda.80 W chwili śmierci Szlachetnego Proroka kolczuga Zatulfudul była zastawiona u żyda Ebu Szahma z plemienia Beni Zafer za trzydzieści sa’ jęczmienia, kupionego na potrzeby domowników Szlachetnego Proroka.81

Pozostałymi kolczugami Szlachetnego Proroka były: Zatulwiszah, Zatulhawaszi, Betra’ i Hyrnyk.82

Podczas gazwy Hunejn Szlachetny Prorok miał na Sobie kolczugi Zatulfudul i Sagdijje.83

Hełmy Szlachetnego Proroka

Jednym z hełmów Szlachetnego Proroka był Muwaszszah. Ten hełm pochodził ze zdobyczy wojennej po żydach Beni Kajnuka. Hełm zwany Zussubug albo Zussusub, albo Meszbug był hełmem, który Szlachetny Prorok miał na głowie podczas gazwy Uhud. Został rozbity uderzeniami mieczy pogan i rzucanymi przez nich kamieniami, a dwa jego ogniwa wbiły się w Błogosławione policzki naszego umiłowanego Proroka.

Szlachetny Prorok, wkraczając do Mekki, by ją zdobyć, również miał na głowie hełm.

Żołnierze dosiedli koni, wznieśli sztandary i chorągwie,
Zagrali mehter84 na klarnetach i bębnach.

Flagi i chorągwie Szlachetnego Proroka

Szlachetny Prorok używał w gazwach dwóch rodzajów flag. Jego raje była czarna, a Jego liwa – biała i nieco mniejsza. Junus bin Ubejd, uwolniony niewolnik Muhammeda bin Kasyma, opowiedział: „Muhammed bin Kasym wysłał mnie do Bery bin Aziba, żebym zapytał o flagę Wysłannika Allaha (alejhisselam). Bera bin Azib powiedział: »Była czarna, zrobiona z kwadratowego kawałka nemire (wełnianego materiału w czarno-białe prążki)«”. Tą flagą był czarny, utkany z wełny szal Hazrat Aisze, ozdobiony wyszywanymi wzorami przypominającymi siodła wielbłądzie. Nazywano ją Ukab. Flaga naszego umiłowanego Proroka znajdowała się pod opieką Hazrat Aliego. Podczas gazwy Hajber Szlachetny Prorok powiedział: „Dam tę flagę takiemu dzielnemu mężowi, który kocha Allaha i Jego Wysłannika, a Allah i Jego Wysłannik też go kochają!” i zawołał Hazrat Aliego. Potem dał mu Swoją flagę.85 Allah Najwyższy obdarzył Hazrat Aliego zdobyciem Hajberu.

Na chorągwi Wysłannika Allaha, zwanej Liwa-ul-hamd, znajdował się napis: „La ilahe illallah Muhammedun Resulullah”. Podczas wyprawy (serijje) Harrar Szlachetny Prorok przywiązał białą chorągiew dla Sa’da bin Ebi Wakkasa. Gdy Szlachetny Prorok wysyłał Hazrat Aliego do Jemenu, przywiązał do grotu włóczni turban i powiedział: „Taka jest liwa!”. Liwę trzymał i nosił tylko dowódca wojska. Podczas gazwy Ebwa (Weddan) białą chorągiew Szlachetnego Proroka niósł Hazrat Hamza, podczas gazwy Buwat – Sa’d bin Ebi Wakkas, podczas pościgu za Kurzem bin Dżabirem el-Fihrim – Hazrat Ali, a podczas gazwy Zul-Uszejre – Hazrat Hamza.

Gdy Szlachetny Prorok wyruszał na gazwę Badr, dał Swoją białą chorągiew (liwę) Mus’abowi bin Umejrowi, a Hazrat Ali niósł przed Szlachetnym Prorokiem Jego czarną flagę (Ukab).86 Białą chorągiew Szlachetnego Proroka nieśli: podczas gazwy Beni Kajnuka Hazrat Hamza, podczas gazw Karkaratu’l-Kedr, Uhud i Bedru’l-Mew’id Hazrat Ali, a podczas gazwy Rowu (Hendek) Zejd bin Harise. Szlachetny Prorok zdobył też Mekkę ze Swoją białą chorągwią. Podczas gazwy Tebuk Szlachetny Prorok dał do niesienia Swoją dużą chorągiew Hazrat Ebu Bekrowi, a Swoją mniejszą chorągiew Zubejrowi bin Awwamowi.

Konie Szlachetnego Proroka

Pierwszego konia nasz umiłowany Prorok kupił w Medynie od jednego beduina z plemienia Beni Fezare za dziesięć okijje87 srebra; ludzie pustyni nazywali go Daris, a Szlachetny Prorok nazwał go Sekb. Szlachetny Prorok jechał na nim podczas gazwy Uhud.88 Sekb miał białą plamę na wardze. Trzy jego nogi miały białe znaczenia, a jedna, prawa, ich nie miała. Sekb był szybkim koniem; biegł równo, jak płynąca woda. Konia zwanego Murtedżiz Szlachetny Prorok kupił od beduina z plemienia Beni Murre. Murtedżiz był piękny i zgrabny, a rżał tak, jakby recytował wiersz.89 Mukawkis, władca Aleksandrii, sprezentował Szlachetnemu Prorokowi konia, który nazywał się Lizaz. Lizaz był bardzo szybki.90

Konia zwanego Zarib sprezentował Szlachetnemu Prorokowi Ferwe bin Umejr el-Dżuzami. Zarib był bardzo silnym i wytrzymałym koniem.

Rebia bin Ebi Bera’ el-Kelbi sprezentował Szlachetnemu Prorokowi konia, którego nazywano Lahif (albo Luhajf). Lahif miał długi ogon. Jego ogon zamiatał ziemię. Ja’sub był najlepszym koniem Szlachetnego Proroka.

„Dam tę flagę takiemu dzielnemu mężowi, który kocha Allaha i Jego Wysłannika, a Allah i Jego Wysłannik też go kochają!”. Hadis-i szerif

Murawih był koniem wyścigowym, który Ubejd bin Jasir sprezentował Szlachetnemu Prorokowi w Tebuku. Murawih biegł szybko jak wiatr.

Przybyła do Medyny w dziesiątym roku Hidżri delegacja plemienia Beni Reha sprezentowała Szlachetnemu Prorokowi konia Mirwah. Wysłannikowi Allaha bardzo się podobało, gdy jeździec dosiadał Mirwaha i prowadził go przed Nim. Werd był koniem, którego sprezentował Szlachetnemu Prorokowi Temim Dari. Werd był maści gniadej. Szlachetny Prorok sprezentował go Hazrat Omarowi. Hazrat Omar walczył na jego grzbiecie na drodze Allaha; pędził na nim z gazwy na gazwę. Szlachetny Prorok urządzał wyścigi trzech Swoich koni. Na Zaribie jechał Hazrat Sehl bin Sa’d, a na Lizazie Hazrat Ebu Usejd es-Sa’idi. Lizaz był pierwszy, za Lizazem biegł Zarib, a za Zaribem Sekb.

Muł i osioł Szlachetnego Proroka

Wysłannik Allaha posiadał też osła i muła. Mukawkis, władca Aleksandrii, sprezentował Szlachetnemu Prorokowi szarą mulicę i szarego osła. Mulicę nazywano Duldul, a osła Jafur albo Ufejr.91 Pierwszą białą mulicą widzianą w islamie była Duldul. Na tej szarej mulicy Szlachetny Prorok jechał podczas gazwy Hajber, a podczas gazwy Hunejn jechał na innej szarej mulicy. Gdy w tej gazwie Szlachetny Prorok spiął Swoją mulicę ostrogami, by ruszyć na plemię Hewazin, Hazrat Abbas trzymał uzdę, a Hazrat Ebu Sufjan bin Haris strzemię; starali się zmniejszyć jej pęd i nie dopuścić, by Szlachetny Prorok rzucił się między nieprzyjaciół. Według innego przekazu podczas gazwy Hajber Szlachetny Prorok jechał też na Jafurze, z siodłem na grzbiecie i z kantarem z liny z włókna palmowego na głowie. Gdy Szlachetny Prorok wrócił z pożegnalnej pielgrzymki (Weda hadżdż), Jafur już nie żył, a Duldul po śmierci Szlachetnego Proroka przeszła do Hazrat Aliego. Jeździł na niej Hazrat Ali aż do swojego męczeństwa, potem Hazrat Hasen, potem Hazrat Husejin, a następnie Hazrat Muhammed bin Hanefijje. Duldul dożyła czasów Hazrat Muawije.

Wielbłądy Szlachetnego Proroka

Kuswa: Ta wielbłądzica Szlachetnego Proroka (alejhisselam) nazywana była też Dżed’a i Adba. Należała wcześniej do plemienia Beni Kuszajr bin Ka’b bin Rebia bin Amir albo do Hurejsza bin Ka’ba; Hazrat Ebu Bekr kupił ją za czterysta dirhemów i za taką samą cenę przekazał Szlachetnemu Prorokowi. Szlachetny Prorok wyemigrował na Kuswie do Medyny. Na Kuswie pojechał na umrę Hudejbije. Na niej też zdobył Mekkę. Szlachetny Prorok ścigał się Kuswą z innymi wielbłądami i żaden wielbłąd jej nie prześcignął. Jednak pewien beduin stanął do wyścigu z dwuletnim wielbłądem i wygrał. Podczas pożegnalnej pielgrzymki Szlachetny Prorok wygłosił chutbę (kazanie) na Arafacie, siedząc na Kuswie. Za czasów kalifatu Hazrat Ebu Bekra Kuswę puszczono wolno na cmentarzu Dżennetul-Baki. Pasła się tam swobodnie, aż padła.92

„O mój Allahu! Tak jak piękną stworzyłeś Moją postać, tak też upiększ Mój charakter”. Hadis-i szerif

Wielbłąd wzięty jako zdobycz wojenna od Ebu Dżehla: W gazwie Badr słynny wielbłąd Ebu Dżehla przypadł jako zdobycz wojenna w udziale naszemu umiłowanemu Prorokowi. Aż do umry Hudejbije wyruszał na nim również na gazwy. Oznaczył go jako zwierzę ofiarne na umrę. Poganie chcieli go kupić za sto wielbłądów. Szlachetny Prorok powiedział: „Gdybyśmy nie przeznaczyli i nie wyznaczyli go na ofiarę, spełniłbym wasze życzenie”. Dojne wielbłądzice: Szlachetny Prorok posiadał siedem dojnych wielbłądzic, które nazywano Hanna, Semra, Urejs, Sa’dijje, Begum, Jesire i Debba’ i które pasły się na pastwiskach Zuldżeder i Dżemma. Domownicy Szlachetnego Proroka żywili się dwoma bukłakami ich mleka, przynoszonymi każdego wieczoru.93 Jednak w chwili śmierci Szlachetnego Proroka żadna z tych wielbłądzic już nie żyła.

Majątek, który Szlachetny Prorok uczynił fundacją (wakf)

Pierwszy wakf (fundacja) w islamie składał się z siedmiu ogrodów i sadów, które na mocy testamentu Muhajryka, poległego jako szehid pod Uhud, zostały przekazane Szlachetnemu Prorokowi i przez Niego przyjęte, a nazywały się: 1. Miseb, 2. Safije, 3. Delal, 4. Husna, 5. Burka’, 6. A’waf, 7. Meszrebe.94 Muhajryk, który przed przyjęciem islamu był jednym z żydowskich uczonych i bogaczy, podczas gazwy Uhud powiedział do swoich współplemieńców: „Wy też dobrze wiecie, że Muhammed jest Prorokiem Ostatnich Czasów. Jego cechy są jasno i wyraźnie opisane w Tewracie. Teraz przystoi nam iść za Nim i być przy Nim w Jego trudnych dniach”. Żydzi powiedzieli: „Masz rację, ale dziś jest sobota. Nie wolno zajmować się pracą!”. Widząc, że nalegania nic nie dadzą, przypasał miecz i oznajmił, że jest muzułmaninem. Swoim bliskim zostawił testament: „Jeśli zginę, cały mój majątek należy do Muhammeda. Może nim rozporządzać, jak zechce”. Poszedł i przyłączył się do wojska islamu. I wypił szerbet męczeństwa (radyjallahu anh).

W końcu walka się skończyła, a rany opatrzono. Bliscy Muhajryka dochowali wierności testamentowi i zostawili jego majątek Ulubieńcowi Allaha (Habibullah). Szlachetny Prorok uczynił te ziemie, obfitujące w zimną wodę i owoce, fundacją (wakf) i udostępnił je ubogim i potrzebującym. Tak zapoczątkowana została w islamie tradycja wakfu. Szlachetny Prorok wychwalał go słowami: „Muhajryk jest dobrym człowiekiem z narodu żydowskiego”.

Fundacje (wakf) Szlachetnego Proroka (alejhisselam) w Medynie pochodziły głównie z majątku Muhajryka.

Ibn Humejd opowiada: „Kalif Omar bin Abdulaziz chciał, żeby przyniesiono daktyle z ofiarowanych na wakf gajów palmowych Muhajryka. Przyniesiono je na jednym talerzu. Gdy Omar bin Abdulaziz powiedział: »Ebu Bekr bin Hazm napisał do mnie, że te daktyle pochodzą z palmy daktylowej, która została z czasów Wysłannika (alejhisselam), i że Wysłannik (alejhisselam) z niej jadł«, ja powiedziałem: »O Emirze wierzących! Podziel je pomiędzy nas!«. Podzielił. Każdemu z nas przypadło po dziewięć daktyli”.

Omar bin Abdulaziz powiedział: „Gdy byłem namiestnikiem Medyny, wchodziłem do tego gaju palmowego i jadłem daktyle z tej palmy, i nigdy nie skosztowałem tak smacznego i słodkiego daktyla jak ten!”.

Amr bin Muhadżir opowiada: „Rzeczy Wysłannika (alejhisselam) znajdowały się w jednym pokoju u Omara bin Abdulaziza, a on codziennie na nie patrzył. Gdy przychodzili do niego i zbierali się u niego Kurajszyci, wprowadzał ich do tego pokoju, zwracał się w stronę tych rzeczy i mówił: »Oto spuścizna Człowieka, przez którego Allah was uhonorował!«”. Były to: 1. Serir (łoże) spleciony z liści palmy daktylowej,

2. Poduszka ze skóry wypełniona włóknem palmowym, 3. Dość duży talerz, 4. Kubek do picia,

5. Jedna sztuka ubrania, 6. Ręczny młynek,

7. Kołczan, 8. Aksamitna kołdra.

(Ta kołdra pachniała piękniej niż piżmo dzięki miłemu zapachowi, który przeszedł na nią z Błogosławionego ciała Wysłannika Allaha. Ilekroć Omar bin Abdulaziz (radyjallahu anh) zachorował, obmywał się wodą, w której prano tę kołdrę, i wracał do zdrowia).

Gdy wzburzyło się morze miłości,
Ukazała się ta jedyna perła (Durr-i Jetim),
O Jego chwale rzekł Czysty Stworzyciel:
„Lewlake lema halaktu’l-eflak”.
Gdy wzeszło światło tego Słońca,
Napełniło cały wszechświat,
Kto idzie Jego śladami,
W każdej sprawie znajduje dobro.
Choć kraje były pod Jego władzą,
Nie posiadał nawet trzech koszul.
W Jego domu nie było wiele dobytku,
Gdy zmarł, Jego kolczuga była w zastawie.
Wobec tego, co najczęściej oglądał,
Ileż jest wart ten świat?
Wiele było Jego dobrodziejstw wobec wszystkich,
Słowa „nie ma” u Niego nie było.
Czasem dawał tak wiele,
Że wszyscy Jego wrogowie chylili głowy.
Był miłosiernym ojcem dla każdej sieroty.
Jego współczucie było obfite nawet wobec najpodlejszych.
Każdy Jego czyn był pełen mądrości,
Nigdy nikogo o nic nie prosił.
Zawsze odwiedzał chorych,
Cierpiącym przynosił uzdrowienie.

„O Wysłanniku Allaha! Nie mam siły, by Cię wysławiać; wszyscy zostaliśmy stworzeni przez wzgląd na Ciebie. O Szachu krainy wierności, oddaję za Ciebie i życie, i wszystko!”. Husejin Hilmi bin Sa’id (rahmetullahi alejh)

Nigdy nie zaniedbywał nocnej modlitwy salat,
Z bojaźni przed Allahem nigdy nie kładł się na spoczynek.
Prorok zawsze traktował wszystkich
Jak równych Sobie.
Był dumny z tego, że jest sługą Allaha,
Jego charakter był boskim charakterem.
Kto pragnie iść tą drogą,
Zostaje ozdobiony pięknymi przymiotami.
Uczęszczał do szkoły, w której
Allah był Jego nauczycielem,
W Koranie Rahman
Pięknie Go opisał.
Aż do Dnia Sądu Ostatecznego nad Szachem proroków
Niech będą salewat bez końca!
Nad Jego rodziną i Eshab
Salat i selam, w pokorze!

Złota Rynna / Kaaba

Mesdżid-i Nebewi / Medine-i Munewwere

HILJE-I SEADET Po udzieleniu rad Swoim Eshab Sułtan Świata rzekł: Po Mojej śmierci, Jeśli ktoś ujrzy Moją czystą Hilje, Będzie tak, jakby naprawdę ujrzał Moje oblicze. Jeśli na jej widok obudzi się w nim miłość do Mnie, To znaczy, jeśli zakocha się w Mojej urodzie, Jeśli zapragnie Mnie ujrzeć, Jeśli jego serce napełni się miłością do Mnie, Wtedy Piekło stanie się dla niego haram, Mój Pan obdarzy go Rajem. Hak nie wskrzesi go też nagim, Stanie się uczestnikiem przebaczenia Haka. Powiedziano, że jeśli czyjaś ręka Spisze z miłością Hilje Wysłannika, Hak uczyni go bezpiecznym od strachu, Choćby cała ziemia napełniła się nieszczęściami. Jego ciało nie zazna na ziemi choroby, Całe jego ciało będzie wolne od bólu. Choćby ten człowiek zgrzeszył, Piekło stanie się haram dla jego ciała. W życiu po śmierci zostanie uratowany od kary, Każda jego sprawa na ziemi stanie się łatwa. Pan Najwyższy wskrzesi go w Dniu Sądu Ostatecznego Razem z tymi, którzy na ziemi widzieli Wysłannika. Choć opisać Hilje Proroka jest trudno, Zaczynamy, na ile starczy nam sił. Szukając schronienia u Pana Majestatu (Zul-dżelal), Zaczynamy w pokorze Go opisywać. Cała wspólnota zgadza się co do tego słowa: Sułtan Świata był biało-różowy. Jego Błogosławiona twarz była czysto biała, Z odcieniem czerwieni, jak róża. Pot na Jego twarzy był jak perły, Czynił ten piękny klejnot jeszcze piękniejszym.

Gdy to źródło radości się pociło,
Było tak, jakby falowało morze Nuru.
Jego oczy zawsze wyglądały, jakby były podkreślone kohlem,
Jego piękne oczy przyciągały serca.
Ich biel była zupełnie biała,
Jego Pan wysławił ją ajetem.
Ich czerń nie była mała,
Dla Niego bliskie i dalekie było jednakowe.
Jego oczy były duże, piękne i delikatne,
Jego Błogosławiona twarz zawsze promieniała Nurem.
Siła wzroku Mustafy
Była w nocy tak silna jak w dzień.
Gdy chciał spojrzeć w jakąś stronę,
Jego czyste ciało również się tam zwracało.
Jego ciało podążało za głową,
Tego nigdy nie zaniechał.
Choć Wysłannik miał ciało,
Był jak duch, który przybrał postać ciała.
Wysłannik był piękny i miły,
Hak Teala bardzo Go kochał.
Malik i Ebu Hale zgodnie powiedzieli:
Jego brwi były rozdzielone, jak sierp nowiu.
Między Jego brwiami było czysto biało,
Widać to było jak srebro, tak było jasne.
Jego Błogosławiona twarz była nieco okrągła,
O skórze tak jasnej, niemal przejrzystej.
Mihrab między Jego Błogosławionymi czarnymi brwiami
Był kyblą całego wszechświata.
Jego Błogosławiony nos, widziany z boku,
Wydawał się nieco wyższy pośrodku.
Był tak piękny, tak prosty i delikatny,
Że nikt nie był w stanie w pełni go opisać.
Między Jego zębami były niewielkie odstępy;
Lśniły jak sznur pereł.
Ilekroć ukazywały się Jego przednie zęby,
Wszystko wokół okrywał Nur.

Gdy uśmiechał się Przywódca obu światów,
Prorok wszystkiego, co żywe i martwe, we wszystkich światach,
Ukazywały się Jego przednie zęby, tak czyste,
Jak ziarna gradu, tak delikatne.
Ibn Abbas powiedział, że Ulubieniec Allaha
Wstydził się śmiać głośno.
Był tak wstydliwy, ten filar religii,
Że, jak mówią, nigdy nie zaśmiał się głośno.
Wysłannik Allaha był tak delikatny i wstydliwy,
Że ze wstydliwości nigdy nie rozglądał się wokoło.
Jego twarz była okrągła jak księżyc w pełni,
Był zwierciadłem Wzniosłego Pana (Mewla).
Jego piękna twarz tak promieniała Nurem,
Że od tego blasku nie można było patrzeć Mu w twarz.
Ten piękny Prorok tak przyciągał serca,
Że sto tysięcy Towarzyszy Proroka było w Nim zakochanych.
Ci, którzy choć raz ujrzeli Go we śnie,
Mówili, że nie ma na świecie takiej radości.
Wiedz też, że Jego policzki były piękne,
Nie nazbyt mięsiste, jak mówią.
Stworzyciel z miłością stworzył Go
O białej twarzy i otwartym czole.
W każdej chwili Nur promieniał z Jego szyi
Spomiędzy Jego włosów, jak źródło światła.
W Jego Błogosławionej brodzie siwych włosów,
Wiedz to dobrze, było nie więcej niż siedemnaście.
Nie była ani kręcona, ani zbyt długa;
Kształtna, jak wszystkie Jego członki.
Czysta szyja Wysłannika horyzontów
Była zupełnie biała i zupełnie jasna.
Wielu dobrze wychowanych spośród Eshab
Mówiło, że Jego brzuch i pierś były na jednym poziomie.

Gdyby można było otworzyć Jego Błogosławioną pierś,
Skarbiec wiedzy promieniowałby boskim fejzem.95
Pierś, w której zamieszkała boska miłość,
Nie mogłaby być inna.
Jego Błogosławiona pierś była szeroka;
Zstąpiła do niej Ilm-i ledun (wiedza od Allaha).
Biała i jasna była ta wielka pierś;
Ci, którzy ją widzieli, myśleli, że to księżyc w pełni.
Głęboka miłość do Przedwiecznej Istoty
Rozpaliła tę wyborną istotę.
Wszyscy to wiedzą, młodzi i starzy:
Łopatki Sułtana Świata były płaskie.
Pośrodku pleców był nieco mięsisty;
Był hojny i dostojny.
Jego srebrzysta skóra była niezwykle delikatna;
Była na niej wielka pieczęć proroctwa.
Pieczęć proroctwa była na Jego plecach,
Na pewno blisko prawej strony.
Ci, którzy to znali, opowiadali,
Że ta szlachetna pieczęć była dużym znamieniem.
Była ciemna, niemal żółtawa w kolorze,
Wielkości gołębiego jajka.
Otoczona, jakby linią graniczną,
Drobnymi włoskami w krąg.
Ci, którzy opisywali Go, najszlachetniejszego rodem,
Mówili, że Prorok miał mocne kości.
Każda z Jego kości była duża i silna,
Królewski był z postaci i z charakteru.

Każdy z Jego członków, tak błogosławionych,
Był dobrze ukształtowany i proporcjonalny, a ich jędrność była widoczna.
Wszystkie Błogosławione członki Proroka
Były piękne jak ajety Koranu.
Dłonie tego władcy
Były szerokie, czyste, delikatne i miłe.
Tak miłe jak Jego dłonie były też Jego stopy,
Pachnące i piękne jak świeża róża.
Tak kształtne, mówili znawcy,
Były te cudowne i Błogosławione ręce.
Gdy Prorok się z kimś witał,
Zawsze się uśmiechał, tak łagodnie.
Choćby minęło dzień czy dwa, ba,
Nawet więcej niż miesiąc,
Tego szczęśliwego człowieka rozpoznawano wśród ludzi
Po Jego łagodnym zapachu.
Jego kryształowo czysta skóra była biała i bez włosów;
Jakże mam wysławiać tak doskonałe piękno!
Aby zawsze oglądać Ukochanego,
Całe to delikatne, Błogosławione ciało stało się okiem.
Tak doskonała była ta delikatna skóra,
Na której Stworzyciel ukazał Swoją mądrość.
Ani włosa na Jego brzuchu czy piersi,
Czysto biała, jak srebrna płyta.
Tylko od środka piersi w dół
Biegł równy rząd włosów.
Ta czarna linia na Błogosławionym ciele
Była piękna jak aureola wokół księżyca w pełni.
Przez całe życie Błogosławione członki pozostały
Takie same jak w Jego młodości.
W miarę jak Prorok się starzał,
Odnawiał się jednak, jak pąk.
Nie myśl też nigdy, że Sułtan Wszechświata
Był szczególnie otyły.
Nie był ani chudy, ani bardzo mięsisty;
Średniej budowy i bardzo silny.

Ludzie wnikliwi mówili o Nim:
Ani zbyt chudy, ani ponad miarę, ani zbyt tęgi.
Stworzyciel zbudował to wspaniałe ciało
Z boską sprawiedliwością i równowagą.
Jego czyste ciało było w doskonałej równowadze;
Całe Jego ciało było zanurzone w Nurze.
Pan Sidre był średniego wzrostu;
Dzięki Niemu świat znalazł swój ład.
Ci, którzy widzieli cud Jego postaci,
Wszyscy mówili, wysławiając Go:
Nigdy nie widzieliśmy tak różanego piękna,
Pięknego wzrostem, charakterem i obliczem.
Prorok był średniego wzrostu; a jednak,
Gdy wysoki mężczyzna szedł razem z Prorokiem,
Jakkolwiek wysoki byłby ten mężczyzna,
Prorok i tak wydawał się najwyższy.
Ten klejnot, w porównaniu z wysokim mężczyzną,
Był wyższy o szerokość dłoni.
Gdy szedł gdzieś, godnie i dostojnie,
Szedł bardzo szybko.
O Jego chodzie mówimy też,
Że idąc, pochylał się do przodu.
To znaczy, jakby schodził ze zbocza,
Zawsze pochylał się nieco do przodu.
Był tak wysoki czcią i godnością,
Że duch Ibrahima był z Niego dumny.
Ten, kogo wybrał Allah (Huda),
Jego członki na pewno stają się doskonałe w pięknie.
Gdy Wysłannik Allaha szedł cicho,
A ktoś nagle ujrzał Go na drodze,
Tego człowieka ogarniał lęk;
Tak wysoki wydawał mu się Wysłannik Allaha.
Jeśli ktoś wciąż rozmawiał z Prorokiem
I z pobożnością słuchał Jego słodkiego głosu,
Słodycz Jego słów tak go ujmowała,
Że stawał się niewolnikiem Proroka, gdyby Ten zechciał go przyjąć.

Przedwieczny Stworzyciel ozdobił Go
Pięknym charakterem, któremu nie ma równego.
O Wysłanniku Allaha! Nie mam siły, by Cię wysławiać;
Wszyscy zostaliśmy stworzeni przez wzgląd na Ciebie.
O Szachu krainy wierności,
Oddaję za Ciebie i życie, i wszystko!
Husejin Hilmi Işık
(kaddesallahu teala sirrehu’l-aziz)

Dawny widok Mekke-i Mukerreme

KASYDA EHL-I SUNNET
Wiara (itikad) Ehl-i sunnet jest tym, czego najpierw potrzebujesz,
Jest siedemdziesiąt trzy odłamy, lecz pozostałe należą do Piekła.
Muzułmanie wszyscy są sunnitami, a ich przywódcą jest Numan.
Raj obiecano tym, którzy w wierze idą za nimi.
Najpierw umocnij swoją wiarę, a potem trzymaj się islamu!
Spełniaj pięć filarów islamu, od razu wystrzegaj się tego, co haram!
Jeśli popełnisz grzech, natychmiast okaż skruchę (tewbe), nie trać czasu!
Kto nie podporządkowuje się islamowi, ten pewnego dnia na pewno pożałuje.
Nie daj się nigdy zwieść bezbożnikowi, bo i ty zginiesz!
Strzeż się słodkich słów, bo inaczej zwabią cię w nieszczęście!
Obłudników przybyło wielu: z zewnątrz anioły, w środku węże.
Aby zwabić cię w pułapkę, udają przyjaciół, i to szczerych.
Każdy uważa, że to on ma rację, a ten, kto się z nim nie zgadza, jest w błędzie,
Islam jest wagą; to on oddziela tego, kto ma rację!
Wiedz, że ten, kto nie podporządkowuje się islamowi, jest człowiekiem, który zszedł z drogi;
W te słowa na pewno uwierzy ten, kto dobrze rozumie historię.
Dlaczego ten, kogo coś boli, biegnie do lekarza?
Bo nikt nie chce umrzeć; życie jest słodsze niż wszystko inne.
Pragnienia wiecznego życia – któż może powiedzieć, że go nie ma?
Umrzeć nie znaczy przestać istnieć; uwierz w życie w grobie!
Raj jest wieczny i Piekło także; powiadomił o tym Koran,
Należy wystrzegać się wiecznej męki, choćby była to tylko wątpliwość.
A jednak są tacy, którzy w to nie wierzą; nietoperz ucieka od światła,
A wrona rozkoszuje się śmietniskiem; to słowik szuka róży.
Ten, kto oddał się swemu nefs i przyjemnościom, z pewnością nie może kochać islamu,
Czy te dwie rzeczy mogą stać się jednym? Dobro jest oddzielone od zła!
Muzułmanie szanują prawo i czynią dobro każdemu stworzeniu;
Niewierzący jak węże rozkoszują się zadawaniem bólu.
Ach, o mój Panie, ach! Jakże trudne są czasy ostateczne,
Bardzo niewielu odprawia modlitwę salat, a wiedza religijna popadła w zapomnienie.