Mój umiłowany Prorok

TEWESSUL PRZEZ SZLACHETNEGO PROROKA

Przez Szlachetnego Proroka zawsze czyniono tewessul1 – zanim został stworzony, po Jego stworzeniu, za Jego życia na ziemi i po Jego odejściu, w życiu grobowym (berzah); będzie się go też czynić przez Niego na placu Arasat po wskrzeszeniu w Dniu Sądu Ostatecznego oraz w Raju. Wesile (pośrednik, schronienie) to wszystko, co Allah Najwyższy uczynił przyczyną bliskości u Siebie i spełniania potrzeb. Czynienie tewessul przez Szlachetnego Proroka, to jest czynienie Wysłannika Allaha pośrednikiem (wesile) u Allaha Najwyższego i proszenie o Jego pomoc i orędownictwo, jest dozwolone. Jest to coś, co czynili prorocy (alejhimusselam), Selef-i salihin (Towarzysze Proroka i pierwsi uczeni), uczeni i pozostali muzułmanie. Żaden muzułmanin nie uważał tego za coś złego. Do dzisiaj, poza ludźmi o wypaczonej wierze, nie było nikogo, kto by tego nie przyjmował. Ojciec ludzi, Adem (alejhisselam), gdy został zesłany na ziemię, uczynił Szlachetnego Proroka pośrednikiem. Nasz umiłowany Prorok opowiedział o tym w jednym ze Swoich hadis-i szerif tak: „Gdy Adem (alejhisselam) z powodu swojego błędu został wyprowadzony z Raju, powiedział: »O mój Panie! Ze względu na Muhammeda wybacz mi!«. Allah Najwyższy oznajmił: »O Ademie! Skąd znasz Muhammeda? Przecież jeszcze Go nie stworzyłem!«. Adem (alejhisselam) odpowiedział: »O mój Panie! Gdy mnie stworzyłeś i obdarzyłeś duszą, otworzyłem oczy i spojrzałem, i zobaczyłem, że na krawędzi Arszu jest napisane: La ilahe illallah Muhammedun Resulullah. On jest Tym, którego imię kochasz razem ze Swoim imieniem«. Allah Najwyższy oznajmił: »Powiedziałeś prawdę, o Ademie! Spośród wszystkich Moich stworzeń Jego kocham najbardziej. Ponieważ prosiłeś o wybaczenie ze względu na Niego, wybaczyłem ci«”.2 Według innego przekazu oznajmił: „On jest Prorokiem, który będzie pochodził z twojego potomstwa. Gdybym Go nie stworzył, nie stworzyłbym ani ciebie, ani twoich dzieci. Ponieważ uczyniłeś Go swoim orędownikiem, wybaczyłem ci”.3

Na ten temat są tysiące przykładów. Kilka z nich przedstawiono poniżej: Pewien człowiek niewidomy na oba oczy prosił Wysłannika Allaha (sallallahu alejhi we sellem), żeby pomodlił się o przywrócenie mu wzroku. Wysłannik Allaha oznajmił: „Jeśli chcesz, pomodlę się, ale lepiej będzie dla ciebie, jeśli będziesz cierpliwy i to zniesiesz”. „Nie mam już siły być cierpliwym. Błagam Cię, pomódl się” – odpowiedział niewidomy muzułmanin. Wtedy Szlachetny Prorok oznajmił: „W takim razie zrób ablucję i zmów tę dua!”:

„Allahumme inni es’eluke we etewedżdżehu ilejke bi-Nebijjike Muhammedin Nebijj-ir-rahmeti. Ja Muhammed! Inni etewedżdżehu bike ila Rabbi fi hadżeti-hazihi, li-takdije li. Allahumme szeffi’hu fijje”.

Uczony hadisu, Imam Nesai, przekazał, że gdy ten człowiek zmówił tę dua, Allah Najwyższy przyjął jego modlitwę i odzyskał on wzrok. Na temat czynienia tewessul przez Wysłannika Allaha Hazrat Osman bin Hanif opowiedział o takim zdarzeniu: „Gdy Osman bin Affan był kalifem, pewien człowiek, który znajdował się w wielkich trudnościach, krępując się stanąć przed kalifem, zwierzył mi się ze swojego zmartwienia. Powiedziałem mu, żeby od razu zrobił ablucję, poszedł do Mesdżid-i seadet, zmówił dua, dzięki której niewidomy muzułmanin odzyskał wzrok, i przedstawił swoją prośbę. Po zmówieniu dua biedak poszedł tam, gdzie był kalif, i został przed niego zaprowadzony. Kalif posadził go na swoim seddżade (dywaniku modlitewnym), wysłuchał, z jakim kłopotem przychodzi, i spełnił jego prośbę. Biedak, zobaczywszy, że jego sprawa nagle została załatwiona, przyszedł do mnie uradowany i powiedział: »Niech Allah Najwyższy będzie z ciebie zadowolony! Gdybyś nie porozmawiał z kalifem, nie wyzwoliłbym się z tego kłopotu«. Myślał, że rozmawiałem z kalifem”.

„(O Ademie!) On jest Prorokiem, który będzie pochodził z twojego potomstwa. Gdybym Go nie stworzył, nie stworzyłbym ani ciebie, ani twoich dzieci. Ponieważ uczyniłeś Go swoim orędownikiem, wybaczyłem ci”. Hadis-i kudsi

Gdy Hazrat Omar był kalifem, pewnego razu nastał głód. Jeden z Towarzyszy Proroka, Hazrat Bilal bin Hars, poszedł do grobu Wysłannika Allaha i powiedział: „O Wysłanniku Allaha! Twoja wspólnota umiera z głodu. Błagam Cię, bądź pośrednikiem, żeby spadł deszcz”. Tej samej nocy Wysłannik Allaha ukazał mu się we śnie i oznajmił: „Idź do kalifa! Pozdrów go ode Mnie i powiedz mu, żeby wyszedł i zmówił dua o deszcz!”. Gdy Hazrat Omar wyszedł, by modlić się o deszcz, zaczął padać deszcz. Allah Najwyższy przyjmuje dua ze względu na tych, których kocha. Allah Najwyższy powiadomił, że bardzo kocha Muhammeda (alejhisselam). Dlatego, jeśli ktoś pomodli się słowami „Allahumme inni es’eluke bi-dżahi Nebijjik-el-Mustafa”, jego dua nie zostanie odrzucona. Jednak czynienie Wysłannika Allaha (sallallahu alejhi we sellem) pośrednikiem w drobnych, ziemskich sprawach jest niezgodne z dobrym obyczajem (edeb). Burhaneddin Ibrahim Maliki powiedział: „Pewien biedak, który był bardzo głodny, przyszedł do Hudżre-i seadet i powiedział: »O Wysłanniku Allaha! Jestem głodny«. Trochę później ktoś przyszedł, zabrał biedaka do swojego domu i nakarmił go. Gdy biedak powiedział, że jego dua została przyjęta, gospodarz odpowiedział: »Mój bracie! Opuściłeś swoją rodzinę i przebyłeś daleką i uciążliwą drogę, żeby odwiedzić Wysłannika Allaha. Czy wypada stawać przed Wysłannikiem Allaha z prośbą o kęs chleba? W tej wzniosłej obecności powinieneś był prosić o Raj i nieskończone dary! Allah Najwyższy nie odmawia tego, o co się tutaj prosi«. Ci, którzy dostąpili zaszczytu odwiedzenia Wysłannika Allaha, powinni prosić o to, żeby był ich orędownikiem w Dniu Sądu Ostatecznego”. Pewnego dnia Imam Ebu Bekr Mukri siedział w Mesdżid-i seadet razem z Imamem Taberanim i Ebu Szejhem. Od kilku dni nic nie jedli i byli bardzo głodni. W końcu Imam Ebu Bekr nie mógł dłużej wytrzymać, powiedział: „Jestem głodny, o Wysłanniku Allaha!” – i odsunął się w kąt. Pewien szlachetny człowiek, jeden z sejjidów, przyszedł z dwoma służącymi i powiedział: „Moi bracia! Prosiliście mojego dziadka, Wysłannika Allaha, o pomoc w głodzie. Rozkazał mi, żebym was nakarmił”. Zjedli razem to, co przyniósł. Pozostałe jedzenie zostawił im i odszedł. Jeden z uczonych islamskich, Ebu Abdullah bin Nu’man Merrakuszi Tilimsani (683 r. Hidżri / 1284), w swoim cennym dziele „Misbah-uz-zulam” pisze obszernie o setkach muzułmanów, którzy osiągnęli to, czego pragnęli, czyniąc Wysłannika Allaha pośrednikiem, i o ich dua. Jednym z tych, którzy osiągnęli swoje pragnienie, czyniąc Wysłannika Allaha pośrednikiem, jest Muhammed bin Munkedir. Opowiada on: „Pewien człowiek zostawił u mojego ojca osiemdziesiąt sztuk złota i poszedł na dżihad. Powiedział: »Przechowaj je dla mnie! Możesz też pomóc nimi tym, którzy są w potrzebie«. W Medynie nastał głód. Mój ojciec rozdał całe złoto cierpiącym z głodu. Właściciel złota wrócił i poprosił o nie. Mój ojciec powiedział: »Przyjdź jutro wieczorem«. Poszedł do Hudżre-i seadet i aż do rana błagał Wysłannika Allaha. O północy przyszedł jakiś człowiek i powiedział: »Wyciągnij rękę!«. Dał mu kiesę ze złotem i zniknął. Gdy mój ojciec policzył w domu złoto i zobaczył, że jest osiemdziesiąt sztuk, ucieszył się i od razu oddał je właścicielowi”.

Hazrat Ebu Abdullah Tilimsani opowiada w tej książce o zdarzeniu, które sam przeżył:

„W roku 637 (1239) wyruszyliśmy z fortecy Sader razem z grupą wybitnych osób. Mieliśmy ze sobą człowieka, który pokazywał nam drogę. Po pewnym czasie skończyła nam się woda. Zaczęliśmy jej szukać. W międzyczasie odszedłem na bok za potrzebą. Nagle strasznie zachciało mi się spać. Pomyślałem, że i tak obudzą mnie, gdy będą odjeżdżać, i położyłem głowę na ziemi.

Gdy się obudziłem, zobaczyłem, że jestem zupełnie sam na środku pustyni. Moi towarzysze zapomnieli o mnie i odeszli. Z samotności ogarnął mnie wielki strach. Zacząłem chodzić po pustyni w prawo i w lewo. Nie wiedziałem, gdzie się znajduję ani dokąd mam iść. Wszędzie był tylko równy piasek. Wkrótce zrobiło się ciemno. Nie było nawet śladu karawany, z którą podróżowałem. Byłem zupełnie sam w ciemnościach nocy. Mój strach stał się jeszcze silniejszy. W niepokoju zacząłem iść jeszcze szybciej. Po jakimś czasie upadłem na ziemię, spragniony, zmęczony i wyczerpany. Straciłem już nadzieję na ocalenie życia i czułem, że zbliża się moja śmierć. Byłem w nieopisanym bólu; moje cierpienie i udręka doszły do granic. Nagle coś mi się przypomniało. W ciemnościach nocy zebrałem wszystkie siły i szczerze, z ihlasem, ostatni raz jęknąłem: »O Wysłanniku Allaha! Ratunku! Proszę Cię, abyś za pozwoleniem Allaha Najwyższego mi pomógł!«. Gdy tylko skończyłem te słowa, usłyszałem, jak ktoś mnie woła. Gdy spojrzałem w stronę, skąd dochodził głos, zobaczyłem w ciemnościach nocy kogoś, kogo nigdy wcześniej nie widziałem, ubranego w śnieżnobiałe szaty, kto rozsiewał wokół światło i mnie wołał. Zbliżył się do mnie i wziął mnie za rękę. W tej chwili całe moje zmęczenie i pragnienie zniknęły. Poczułem się jak nowo narodzony. Moje serce od razu do Niego przylgnęło. Przez pewien czas szliśmy, trzymając się za ręce. Czułem, że przeżywam jedną z najsłodszych chwil w moim życiu. Po przejściu przez piaszczyste wzgórze zobaczyłem światła karawany, z którą podróżowałem, i usłyszałem głosy moich towarzyszy. Zbliżyliśmy się do nich. Zwierzę, na którym jechałem, szło na samym końcu za nimi. Nagle podbiegło i stanęło przede mną. Gdy zobaczyłem przed sobą mojego wierzchowca, krzyknąłem z radości. Gdy krzyknąłem, Ten, który szedł ze mną, puścił moją rękę. Potem znów wziął mnie za rękę i pomógł mi wsiąść na mojego wierzchowca. Następnie powiedział: »Nigdy nie odprawiamy z niczym tego, kto o coś Nas prosi i szuka Naszej pomocy« – odwrócił się i odszedł. Wtedy zrozumiałem, że był to Wysłannik Allaha. Gdy odchodził, widać było, jak Nur, który rozsiewał wokół Siebie, wznosi się w ciemnościach nocy ku niebu. Gdy zniknął mi z oczu, nagle oprzytomniałem. Zrozpaczony powiedziałem sobie: »Jak to się stało, że nie ucałowałem rąk i stóp Wysłannika Allaha?«. Ale było już za późno; okazja przepadła”. Ebul-Hajr Akta, który w Medynie był głodny od pięciu dni, przyszedł do Hudżre-i seadet i pozdrowił Wysłannika Allaha. Powiedział, że jest głodny, odsunął się na bok i zasnął. We śnie zobaczył, że przychodzi Wysłannik Allaha, po Jego prawej stronie Ebu Bekr-i Syddyk, po lewej Omar-ul-Faruk, a przed Nim idzie Alijj-ul-Murteza (radyjallahu teala anhum edżmain).

Hazrat Ali podszedł i powiedział: „O Ebe’l-Hajr! Wstań! Dlaczego leżysz? Nadchodzi Wysłannik Allaha!”. Od razu wstał. Wysłannik Allaha podszedł i dał mu duży chleb. Później Ebul-Hajr powiedział: „Ponieważ byłem bardzo głodny, od razu zacząłem jeść. Gdy zjadłem połowę chleba, obudziłem się. Drugą połowę znalazłem w ręce”.

„Kto doznał jakiejś szkody, niech zrobi doskonałą ablucję i odprawi dwa rekaty modlitwy salat! Potem niech powie: »O mój Panie! Proszę Cię. Błagam Cię, czyniąc pośrednikiem Twojego Proroka Muhammeda (alejhisselam), który jest miłosierdziem dla światów. O Muhammedzie! Czynię Cię pośrednikiem u mojego Pana, aby spełnił moją prośbę. O mój Panie! Uczyń Go moim orędownikiem!«”. Hadis-i szerif

Dalej w „Misbah-uz-zulam” jest napisane: Ahmed bin Muhammed Sufi powiedział: „Gdy byłem na pustyni Hidżazu, nie zostało mi nic z tego, co posiadałem. Przybyłem do Medyny. Przy Hudżre-i seadet pozdrowiłem Wysłannika Allaha. Potem usiadłem z boku i zasnąłem. Ukazał mi się Wysłannik Allaha i oznajmił: »Przyszedłeś, Ahmedzie? Otwórz dłonie!«. Napełnił moje dłonie złotem. Obudziłem się. Moje ręce były pełne złotych monet”. Imam Semhudi również opisał w swojej książce „Historia Medyny” zdarzenie, które sam przeżył: „Zgubiłem klucz do domu. Nie mogłem go znaleźć. Poszedłem do Hudżre-i seadet i powiedziałem: »O Wysłanniku Allaha! Zgubiłem klucz; nie mogę dostać się do domu!«. W tej chwili przyszło dziecko, pokazało klucz, który trzymało w ręce, i powiedziało: »Znalazłem ten klucz. Czy przypadkiem nie jest twój?«”.

Mustafa Iszki Efendi z Kilis napisał w swojej książce historycznej „Mewarid-i Medżidijje”: „W Mekce mieszkałem dwadzieścia lat. Zaoszczędziwszy sześćdziesiąt sztuk złota, wyemigrowałem z żoną i dziećmi do Medyny w roku 1247 Hidżri (1831). Pieniądze skończyły się w drodze. Zamieszkaliśmy jako goście u pewnego znajomego. Odwiedziłem Hudżre-i seadet i poprosiłem Wysłannika Allaha (sallallahu alejhi we sellem) o pomoc. Trzy dni później do domu, w którym mieszkaliśmy, przyszedł pewien pan i powiedział, że wynajął dla nas dom. Kazał tam przenieść moje rzeczy. Zapłacił czynsz za rok. Kilka miesięcy później zachorowałem i przez miesiąc leżałem w łóżku. W domu nie zostało nic do jedzenia ani do sprzedania. Z pomocą żony wszedłem na dach. Chciałem, zwrócony w stronę grobu Wysłannika Allaha, opowiedzieć o moim kłopocie i poprosić o pomoc. Gdy jednak podniosłem ręce do modlitwy, zawstydziłem się prosić o coś ziemskiego. Nic nie powiedziałem. Zszedłem do mojego pokoju. Następnego dnia ktoś przyszedł i powiedział, że taki a taki przysłał mi to złoto w prezencie. Przyjąłem kiesę. Choć nasza sytuacja się poprawiła, nie uwolniłem się od choroby. Z pomocą innych poszedłem do Hudżre-i seadet i prosiłem Wysłannika Allaha o uzdrowienie. Wyszedłem z mesdżidu i poszedłem do domu, nie prosząc nikogo o pomoc. Gdy wchodziłem do domu, po mojej chorobie nie zostało ani śladu. Żeby uchronić się przed złym okiem (nazar), przez kilka dni wychodziłem na ulicę, wspierając się na lasce. Wkrótce jednak pieniądze się skończyły. Zostawiłem żonę i dzieci w ciemnościach i poszedłem do Mesdżid-i Nebewi. Po nocnej modlitwie salat opowiedziałem Wysłannikowi Allaha o moim kłopocie. W drodze powrotnej podszedł do mnie nieznany mi człowiek i dał mi kiesę. Zobaczyłem, że jest w niej czterdzieści dziewięć sztuk złota, każda o wartości dziewięciu kuruszy. Kupiłem świece i inne potrzebne rzeczy i poszedłem do domu”.

W drugim tomie przekładu książki „Szakajik-i Nu’manijje” napisano, że wielki uczony islamu Mewlana Szemseddin Muhammed bin Hamza Fenari (rahmetullahi alejh), pierwszy Szejch-ul-islam Państwa Osmańskiego i mudżeddid swoich czasów, zachorował na zaćmę i przestał widzieć. Pewnej nocy zobaczył we śnie Wysłannika Allaha. Gdy Prorok rozkazał mu: „Objaśnij (zrób tefsir) Surę Taha!”, odpowiedział: „W Twojej wzniosłej obecności nie mam siły objaśniać Świętego Koranu, a do tego moje oczy nie widzą”. Wtedy Wysłannik Allaha, lekarz proroków, wyjął ze Swojej Błogosławionej hyrki kawałek bawełny, zwilżył go Swoją Błogosławioną śliną i położył na jego oczach. Molla Fenari obudził się i znalazł kawałek bawełny na swoich oczach. Gdy go zdjął, zaczął widzieć. Wysławił Allaha Najwyższego i złożył Mu dziękczynienie. Bawełniane nici zachował i w testamencie polecił, żeby po jego śmierci położono je na jego oczach. Gdy zmarł w Bursie w roku 834 (1431), spełniono jego ostatnią wolę.

Hazrat Imam Malik rozmawiał w Mesdżid-i Nebewi z abbasydzkim kalifem Ebu Dżaferem Mensurem. Powiedział: „O Mensurze! To jest Mesdżid-i seadet! Ścisz głos! Allah Najwyższy upomniał pewną grupę, gdy w Surze Hudżurat oznajmił w tym znaczeniu: «Nie podnoście waszych głosów ponad głos Wysłannika Allaha!»4. A świętym ajetem «Ci, którzy zniżają głos w obecności Wysłannika Allaha…»5 pochwalił tych, którzy mówią cicho. Okazywanie szacunku Wysłannikowi Allaha po Jego śmierci jest jak okazywanie Mu go za Jego życia”. Mensur pochylił głowę i spytał: „O Eba Abdullah! Czy powinienem stać zwrócony w stronę kybli, czy w stronę Kabr-i seadet?”. Hazrat Imam Malik odpowiedział: „Nie odwracaj twarzy od Wysłannika Allaha! Ten wzniosły Prorok (sallallahu teala alejhi we sellem), orędownik Dnia Sądu Ostatecznego, w Dniu Sądu Ostatecznego będzie pośrednikiem w ocaleniu ciebie i twojego ojca Adema (alejhisselam). Powinieneś zwrócić się w stronę Kabr-i seadet, przylgnąć do Błogosławionej duszy Wysłannika Allaha i prosić o orędownictwo. W 64. świętym ajecie Sury Nisa oznajmione jest w tym znaczeniu:

«Ci, którzy wyrządzili krzywdę swoim nefs (zaszkodzili samym sobie), jeśli przyjdą do Ciebie i poproszą Allaha Najwyższego o przebaczenie, a Mój Wysłannik także poprosi dla nich o przebaczenie, przekonają się, że Allah Najwyższy przyjmuje skruchę i jest miłosierny». Ten święty ajet obiecuje, że skrucha tych, którzy czynią Wysłannika Allaha pośrednikiem, zostanie przyjęta”. Wtedy Mensur wstał ze swojego miejsca, stanął przed Hudżre-i seadet i powiedział: „O mój Panie! W tym świętym ajecie obiecałeś przyjąć skruchę tych, którzy czynią Twojego Wysłannika pośrednikiem. Ja również przyszedłem do wzniosłej obecności Twojego wzniosłego Proroka i proszę Cię o przebaczenie. Przebacz mi, tak jak przebaczyłeś Swoim sługom, którzy prosili o przebaczenie za Jego życia! O mój Panie! Błagam Cię, czyniąc pośrednikiem Twojego wzniosłego Proroka, który jest Nebijj-ur-rahme (Prorokiem Miłosierdzia). O Muhammedzie, najwyższy z proroków! Czyniąc tewessul przez Ciebie, błagałem mojego Pana. O mój Panie! Uczyń tego wzniosłego Proroka moim orędownikiem!”. Modląc się, stał plecami do kybli, a twarzą do okna Muwadżehe-i seadet. Minber-i Nebewi znajdował się po jego lewej stronie. Rada, której Hazrat Imam Malik udzielił kalifowi Mensurowi, pokazuje, że ci, którzy modlą się przed Hudżre-i seadet, muszą być bardzo czujni. Powiedziano, że nie jest właściwe, by długo przebywali w Medynie ci, którzy nie potrafią okazać szacunku i czci odpowiednich dla tego miejsca. Pewien wieśniak z Anatolii, który przez wiele lat mieszkał w Medynie, ożenił się tam i otrzymał określoną służbę przy Hudżre-i seadet, pewnego dnia zachorował na gorączkę i zachciało mu się ajranu (chłodnego napoju z jogurtu i wody). Pomyślał w sercu: „Gdybym był w mojej wsi, kazałbym zrobić z jogurtu ajran i bym go wypił”. Tej samej nocy Wysłannik Allaha ukazał się we śnie Szejch-ul-Harem Efendiemu i rozkazał, żeby służbę, którą pełnił ten człowiek, przekazano komuś innemu. Gdy Szejch-ul-Harem odpowiedział: „O Wysłanniku Allaha! Tę służbę pełni taki a taki z Twojej wspólnoty”, Prorok oznajmił: „Powiedz temu człowiekowi, żeby poszedł do swojej wsi i napił się ajranu!”. Gdy następnego dnia przekazano mu ten rozkaz, wieśniak powiedział: „Jak rozkażesz!” – i wrócił w rodzinne strony.

«Ci, którzy wyrządzili krzywdę swoim nefs, jeśli przyjdą do Ciebie i poproszą Allaha Najwyższego o przebaczenie, a Mój Wysłannik także poprosi dla nich o przebaczenie, przekonają się, że Allah Najwyższy przyjmuje skruchę i jest miłosierny». Nisa: 64

Skoro myśl, która tylko przemknęła przez serce, może przynieść taką stratę, należy z tego zrozumieć, jak wielką szkodę może wyrządzić – niech Allah chroni! – nieodpowiednie słowo albo czyn niezgodny z dobrym obyczajem (edeb), nawet jeśli jest tylko żartem.

Jesteś wiarą w sercu wierzącego, który Cię kocha,
on nigdy nie zazna smutku, Ty jesteś lekiem na jego cierpienie,
czeka na Twoje orędownictwo, Ty jesteś rozkazem jego serca,
kto ufa w Twą pomoc, z pewnością ją osiągnie, o Wysłanniku Allaha!

Ważność i zalety wypowiadania salewat szerif dla Wysłannika Allaha

Wypowiadanie salewat szerif dla Szlachetnego Proroka jako wyrazu szacunku i czci za każdym razem, gdy wymawia się, słyszy lub pisze Jego imię, należy do naszych najważniejszych obowiązków. W 56. świętym ajecie Sury Ahzab w Świętym Koranie zostało oznajmione w tym znaczeniu:

«Zaprawdę, Allah Najwyższy i Jego aniołowie wypowiadają salat dla Proroka (aby wywyższyć Jego sławę i honor). O wy, którzy wierzycie! Wy też wypowiadajcie dla Niego salat i selam i szczerze Mu się poddajcie».

Uczeni tefsiru (uczeni w nauce o komentowaniu Świętego Koranu) powiadomili, że słowo „salat”, o którym mowa w tym świętym ajecie, oznacza rahmet (miłosierdzie) od Allaha Najwyższego, istigfar (prośbę o przebaczenie) od aniołów i dua (modlitwę) od wierzących. Wszyscy uczeni islamscy jednogłośnie powiedzieli, że wypowiedzenie salewat (które wypowiada się jako błogosławieństwo dla duszy naszego Proroka) raz w życiu jest fard. Wadżib jest wypowiedzieć je, gdy po raz pierwszy wymawia się, słyszy, czyta lub pisze (jedno z Jego Błogosławionych imion), a mustehab za każdym razem, gdy Jego Błogosławione imię zostaje powtórzone.

Ten, kto pragnie czegoś od Allaha Najwyższego, powinien najpierw wysławić Allaha Najwyższego i złożyć Mu dziękczynienie (hamd i sena), a potem wypowiedzieć salat dla Wysłannika Allaha. Taka dua jest w wysokim stopniu godna przyjęcia. Dua wypowiedziana z dwoma salat (na początku i na końcu dua) nie zostaje odrzucona. Hazrat Ebu Talha opowiedział: „Wszedłem do Wysłannika Allaha. Zobaczyłem u Niego radość i zadowolenie, jakich nigdy wcześniej nie widziałem. Gdy spytałem o powód, oznajmił: »Jak mam się nie cieszyć? Przed chwilą przyszedł Dżebrail (alejhisselam) z radosną nowiną. Allah Najwyższy oznajmił: Gdy ktoś z Twojej wspólnoty wypowie Ci jeden salewat, Allah Najwyższy w zamian wypowie mu dziesięć salewat«”.6

Oto niektóre z hadis-i szerif na ten temat:

„Niech będzie upokorzony ten, kto nie wypowiada dla Mnie salat i selam, gdy przy nim wspomina się Moje imię. Niech będzie upokorzony także ten, kto widzi, jak przychodzi i odchodzi miesiąc Ramadan, a nie dostępuje wybaczenia swoich grzechów. Niech będzie upokorzony również ten, kto dożył starości swoich rodziców, a nie zyskał ich zadowolenia i nie wszedł do Raju”.

„Najskąpszym spośród skąpych jest ten, przy kim wspomina się Moje imię, a on nie wypowiada Mi salat i selam”. Hazrat Ebu Humejd es-Sa’idi powiadomił: „Niektórzy z Towarzyszy Proroka spytali Wysłannika Allaha: »O Wysłanniku Allaha! Jak mamy wypowiadać Tobie salat i selam?«. Wysłannik Allaha oznajmił: »Mówcie: ‚Allahumme salli ala Muhammedin we ezwadżihi we zurrijjetihi kema sallejte ala Ibrahime we barik ala Muhammedin we ezwadżihi we zurrijjetihi kema barekte ala Ibrahime inneke hamidun medżid’«”.7

Oto niektóre z salewat szerif:

„Alejhisselam”.

„Sallallahu alejhi we sellem”.

„Alejhisselatu wesselamu wettehijje”.

„Allahumme salli ala sejjidina Muhammed”.

„Allahumme salli ala Muhammedin we ala alihi we sahbihi edżmain”.

„Alejhi we ala dżemi’i minessalewati etemmuha we minettehijjati ejmenuha”.

„Allahumme salli ala Muhammedin we ala ali Muhammed, kema sallejte ala Ibrahime we ala ali Ibrahim…”.

Pewien człowiek opowiedział: Jeden z moich przyjaciół w liście, który mi przysłał, wszędzie tam, gdzie było wspomniane Błogosławione imię Wysłannika Allaha, napisał „sallallahu alejhi we sellem teslimen kesiren kesira”. Gdy go spotkałem i spytałem, dlaczego tak robi, powiedział: „W młodości przepisywałem księgi hadisów. Pisząc Błogosławione imię Wysłannika Allaha, nie pisałem salewat. Zobaczyłem we śnie Przywódcę światów i podszedłem do Niego. On jednak odwrócił ode mnie Swoją Błogosławioną twarz. Gdy przeszedłem na drugą stronę, znowu odwrócił twarz. Gdy stanąłem przed Nim i powiedziałem: »O Wysłanniku Allaha! Dlaczego odwracasz ode mnie twarz?«, odpowiedział: »Ponieważ, pisząc Moje imię w swojej książce, nie napisałeś salat!«. Od tego czasu zawsze piszę Jego Błogosławione imię razem z salat”.

W hadis-i szerif oznajmione jest:

„Kto wypowie Mi jeden salat, temu Allah Najwyższy wypowie dziesięć salat (okaże miłosierdzie), wybaczy mu dziesięć grzechów i podniesie jego stopień dziesięciokrotnie”.

„W Dniu Sądu Ostatecznego najbliżej Mnie i najbardziej godnym Mojego orędownictwa jest ten, kto wypowiedział Mi najwięcej salat i selam”. Allah Najwyższy powiedział do Hazrat Musy (alejhisselam): „O Muso, czy chcesz, żebym był bliżej twojego języka niż twoje słowa, bliżej twojego serca niż twoje myśli, bliżej twojego ciała niż twoja dusza i bliżej twoich oczu niż ich światło?”. Gdy odpowiedział: „Tak, o mój Panie!”, Allah Najwyższy oznajmił: „W takim razie wypowiadaj dużo salewat dla Muhammeda (sallallahu alejhi we sellem)”. Allah Najwyższy oznajmił: „O Muso, czy chcesz nie cierpieć pragnienia w Dniu Sądu Ostatecznego?”. Gdy odpowiedział: „Tak, o mój Panie!”, Allah Najwyższy oznajmił: „W takim razie wypowiadaj dużo salewat dla Muhammeda (sallallahu alejhi we sellem)”.8

Szlachetny Prorok oznajmił:

„W Dniu Sądu Ostatecznego na każdym postoju najbliżej Mnie będzie ten z was, kto na tym świecie wypowiadał Mi dużo salewat. Temu, kto wypowie Mi sto salewat w piątek i w noc piątkową, Allah Najwyższy spełni sto potrzeb: siedemdziesiąt dotyczących życia po śmierci i trzydzieści dotyczących tego świata. Potem Allah Najwyższy przez anioła przynosi te salat do Mojego grobu. Są one jak prezenty, które przychodzą do was. Ten anioł powiadamia Mnie o imieniu, rodowodzie i plemieniu tego, kto je przesłał, i zapisuje to na białej karcie, która jest przy Mnie. Moja wiedza po śmierci jest jak Moja wiedza za życia”.9

„Kto wypowie Mi jeden salat, temu Allah Najwyższy wypowie dziesięć salat (okaże miłosierdzie), wybaczy mu dziesięć grzechów i podniesie jego stopień dziesięciokrotnie”. Hadis-i szerif

„Gdy nadchodzi czwartek, Allah Najwyższy zsyła aniołów, którzy mają przy sobie srebrne zeszyty i złote pióra. Zapisują oni tych, którzy w czwartek i w noc piątkową (noc z czwartku na piątek) wypowiadają dużo salat dla Proroka”. „Gdy dwóch muzułmanów spotka się, poda sobie ręce (musafaha) (w sposób, jaki nakazuje islam) i wypowie salewat dla Proroka, to zanim się rozstaną, zostaną im przebaczone ich wcześniejsze i późniejsze grzechy”. „Gdy jeden z was wchodzi do mesdżidu, niech pozdrowi Proroka (powie Mu selam) i powie: »O mój Panie! Chroń mnie przed szatanem!«”.10

Według innego przekazu: „Wychodząc z mesdżidu, niech powie: »Allahumme inni es’eluke min fadlike«”.

Jeśli na początku dua nie ma wychwalania (sena, hamd) Allaha Najwyższego i salewat dla Wysłannika Allaha, to dua pozostaje za zasłoną. Dua, na której początku jest hamd i salewat, zostaje przyjęta. Dopóki nie wypowie się salewat dla Wysłannika Allaha i Jego rodziny, między dua a niebem jest zasłona. Gdy wypowie się salewat, ta zasłona zostaje rozdarta i dua wznosi się do nieba. Gdy się go nie wypowie, dua wraca z powrotem.

Jeśli w jakimś zgromadzeniu nie wspomina się Allaha Najwyższego i nie wypowiada salat dla Wysłannika Allaha, to nad obecnymi wisi bicz; jeśli On zechce, ukarze ich, a jeśli zechce, przebaczy im.

„Ten, komu dzwoni w uszach, niech wspomni Mnie i wypowie dla Mnie salat”.

„Ten, kto zamierza podjąć jakąś sprawę, niech się w niej naradzi. Wtedy Allah Najwyższy obdarzy go w tej sprawie trafnym rozeznaniem. Jeśli ktoś chce coś powiedzieć, lecz zapomni, niech wypowie dla Mnie salat, ponieważ w jego salat dla Mnie jest zastępstwo za jego słowo. Można mieć nadzieję, że sobie je przypomni”.11

„Jeśli dobry czyn nie zostanie rozpoczęty od imienia Allaha i od salat dla Mnie, to nie ma w tym czynie dobra, a całe jego błogosławieństwo (bereket) zostaje odebrane”.12 Gdy zmarł Hazrat Ebu Hafs Kagidi, jeden z wielkich ludzi islamu, ktoś zobaczył go we śnie i spytał: „Jak Allah Najwyższy z tobą postąpił?”. Odpowiedział: „Okazał mi miłosierdzie, przebaczył mi i umieścił mnie w Raju”. Ten człowiek spytał: „Z jakiego powodu?”. Odpowiedział: „Zatrzymał mnie wśród aniołów. Policzyli moje grzechy i moje salewat dla Wysłannika Allaha i okazało się, że salewat było więcej. Wtedy Allah Najwyższy rozkazał Swoim aniołom: »O Moi aniołowie! Wasza praca jest skończona. Nie rozliczajcie go z niczego więcej. Zaprowadźcie go do Mojego Raju!«”.

Jeden z Selefów (muzułmanów pierwszych pokoleń, es-salihin) opowiedział: Zmarł mój przyjaciel, z którym razem uczyłem się hadisów. Zobaczyłem go we śnie odzianego w zielone szaty Raju. Gdy spytałem o powód, odpowiedział: „W każdym hadisie, który widziałem, obok imienia Wysłannika Allaha pisałem: »Sallallahu alejhi we sellem«. Allah Najwyższy wynagrodził mnie za to w ten sposób”.

Inny z Selefów również opowiedział: Zmarł mój sąsiad, który był pisarzem. Zobaczyłem go we śnie i spytałem, jak Allah Najwyższy z nim postąpił. Odpowiedział, że Allah Najwyższy mu przebaczył. Gdy spytałem o powód, powiedział: „Dlatego, że za każdym razem, gdy pisałem imię Wysłannika Allaha, pisałem obok słowa: »Sallallahu alejhi we sellem«”. Ebu Sulejman Darani opowiedział: Pisząc hadisy, po szlachetnym imieniu naszego Proroka pisałem: „sallallahu alejh”, ale nie pisałem: „we sellem”. Zobaczyłem Go we śnie. Powiedział: „O Eba Sulejman! Gdy w hadisie piszesz Moje imię, pisz razem z salat również »we sellem«. To są cztery litery. Za każdą literę jest dziesięć nagród (sewab). Jeśli tego nie napiszesz, oznacza to, że tracisz czterdzieści nagród”.

Był jeszcze inny człowiek, który miał ten sam zwyczaj. Wysłannik Allaha powiedział do niego we śnie: „Co się z tobą dzieje, że nie piszesz dla Mnie salat w całości?”.

Hazrat Ebu Bekr Syddyk powiedział: „Ten, kto boi się, że zapomni, niech wypowiada dużo salewat dla Wysłannika Allaha”.

Muhammed bin Sa’id bin Mutarrif, jeden z wielkich spośród prawych (salihin), opowiedział: Każdego wieczoru, kładąc się spać, wypowiadałem określoną liczbę salewat. Pewnej nocy zobaczyłem we śnie Wysłannika Allaha. Wszedł do środka. Mój pokój napełnił się Nurem. Potem podszedł do mnie i powiedział: „Daj, niech pocałuję te twoje usta, które wypowiadają dla Mnie dużo salewat”. Ja zaś zawstydziłem się podstawić usta i nadstawiłem policzek. Pocałował go Swoimi Błogosławionymi ustami. Obudziłem się pełen radości. Mój pokój był wypełniony zapachem piżma. Przez osiem dni ten piękny zapach nie zniknął z mojego policzka. Gdy zmarł Hallad bin Kesir, jeden z wielkich spośród Selefów, pod jego głową znaleziono kartkę, na której było napisane: „To jest dokument uwolnienia Hallada bin Kesira od Piekła”. Spytano wtedy jego bliskich, jakie były jego uczynki. Odpowiedzieli: „W każdy piątek wypowiadał salewat”. W dziele Zejnu’l-Medżalis szejcha Ajniego jest napisane: Wysłannik Allaha (sallallahu alejhi we sellem) oznajmił: „W Dniu Sądu Ostatecznego trzy grupy ludzi będą się znajdować pod Arszem, gdzie nie będzie innego cienia poza jego cieniem”. Gdy Go zapytano, kim oni są, oznajmił: „Ci, którzy ratują Moją wspólnotę z trudności, ci, którzy ożywiają Moją Sunnę, i ci, którzy wypowiadają dla Mnie dużo salewat”.

Szejch Ebu Musa Dariri opowiedział: „Na morzu złapał nas huragan. Wszyscy płakali ze strachu przed śmiercią. W tym stanie ogarnął mnie sen. We śnie zobaczyłem Najszlachetniejszego Wysłannika (Resul-i ekrem). Rozkazał mi powiedzieć tym, którzy byli ze mną na statku, żeby tysiąc razy wypowiedzieli: »Allahumme salli ala sejjidina Muhammedin we ala ali sejjidina Muhammed, salaten tundżina biha min dżemi’il ehwali wel-afat we takdi lena biha dżemi’al hadżat we tutahhiruna biha min dżemi’is-sejjiat we terfe’una biha indeke a’led-deredżat we tubelliguna biha aksal-gajat min dżemi’il hajrati fil-hajati we ba’del memat«. Nie doszliśmy jeszcze do trzystu razy, gdy burza ucichła i zostaliśmy uratowani”. Zaleca się wypowiadać ten salat przy każdej ważnej sprawie oraz w każdym nieszczęściu, klęsce i podczas trzęsienia ziemi.

Dniem i nocą mój język wypowiada salat i selam dla Twej Błogosławionej duszy, o Fahr-ul-enam (Chlubo ludzkości)!

W księgach godnych zaufania jest ponad czterdzieści hadisów o tym, jaki ma być salat.

Jeden z nich jest taki:

„Ten, komu dzwoni w uszach, niech wspomni Mnie i wypowie dla Mnie salat”. Hadis-i szerif

Allahumme salli ala Muhammedin we ala ali Muhammed, kema sallejte ala Ibrahime we ala ali Ibrahim, we barik ala Muhammedin we ala ali Muhammed, kema barekte ala Ibrahime we ala ali Ibrahim, inneke hamidun medżid.

Allahumme salli we sellim we barik werham ala sejjidina Muhammedin huwe sejjid-ul-Arabi wel Adżem.

We imami Mekket-il mukerremeti wel Medinet-il munewwereti wel harem. ’Allem-el insane malem ja’lem.

Asluhu nurun we nesluha Adem.

Ba’suha muahharun we halkuha mukaddem.

Ismuh-usz szerifu mektubun alel Lewh-il mahfuzi bijakut-il kalem.

We dżismuh-usz szerifu medfunun fil Medinet-il munewwereti wel harem.

Ja lejte ektehilu turabellezi taht-el kadem.

Fe tuba summe tuba limen dea we tebiahu we limen esleme sahib-esz szefaati lil alemin.

Kailen ja Rabbi! Sellim ummeti, ummeti wa ummeta ja zel-lutfi wel kerem.

Fe junad-il munadi min kybel-ir Rahman, kabiltu szefaateke ja Nebijjel muhterem.

Udhul-ul-Dżennete la hawfun alejkum wela huznun wela elem.

Summe Radyjallahu teala an Ebi Bekrin we Omera we Osmane we Alijjin zil-Kerem.

We sallallahu ala sejjidina Muhammedin wel hamdu leke ja Rabb-el alemin.

Bihurmeti Sejjid-il murselin.

Gdy poranny wietrzyk dotykał Jego włosów,
powietrze napełniało się piżmem i ambrą.
W blasku Jego perłowych zębów
nocą można było znaleźć igłę, która upadła.
W Nurze z Jego piersi ciemną nocą szli drogą ludzie, młodzi i starzy.
Gdy Ulubieniec Allaha wskazał
palcem na księżyc, ten rozpadł się na dwoje.
Gdy się pocił, każda kropla Jego potu stawała się różą,
a ludzie z radością zbierali róże z Jego potu.
Szach świata zasadził palmę daktylową
i w tej samej chwili wydała owoce.
Gdyby o Jego cudach opowiadano bez przerwy aż do Dnia Sądu,
nie skończyłyby się, choćby nastało wiele Dni Sądu.
Jeśli pragniecie zostać uratowani od ognia,
wypowiadajcie es-salat z miłością i żarliwą tęsknotą.
Essalatu wesselamu alejke ja Resulallah!
Essalatu wesselamu alejke ja Habiballah!
Essalatu wesselamu alejke ja Nur-u Arszillah.